kopruch4 napisał:

> Dzisiaj o 20.15 bedzie pokazany reportaz Wolfa von Lojewskiego na temat Prus
> Wschodnich !
>
> Czyli pieknej krainie startej z powierzchni ziemi przez rosyjskich barbarzyncow...

Polecam szczegolnie do obejrzenia ogromne niedokonczone sluzy kanalu mazurskiego
8 cudu swiata.

· 

Polskie meble? A co to?
Śmiechu warte... wasze opinie.

A kto widział u nas w kraju polskie meble? I cóż znaczy słowo "polskie"?

Oprócz Black Red White, czy Forte zdecydowana większość fabryk mebli w tym
kraju stanowi własność... Niemców - Schieder Gruppe (Mazurskie Meble, Bydgoskie
Fabryki Mebli, Olsztyńskie Fabryki Mebli, Favorit, Helvetia, Directa, Mazur
Look itd.), albo Steinhoff Europe (Goleniowskie Fabryki Mebli, Klose Pomorska,
Klose Czerska, Klose Gościnińska, Pionki, Steinpol, IMC itd.). Jako ciekawostkę
dodam, że fabryki te do 90% swojej produkcji sprzedają do... Niemiec.

Nieco odmiennie wygląda sytuacja Sweedwood'u (producent mebli dla IKEI) który z
definicji ma zapewnione rynki zbytu

Ponadto cały sektor meblarski eksportuje 80% swoich mebli, a udział w eksporcie
ogółem Polski sięga 8-9%.

Gdyby nie zapewnienie przez te grupy rynków zbytu fabryk tych by już nie było.
Perełką jest oczywiście Black Red White, ale dopiero zaczyna budować
zagraniczne kanały dystrybucji, a rynek krajowy już jest podzielony. Forte z
kolei próbuje na rynkach wchodnich - stąd pomysł na wspólną budowę fabryk z
Pfleiderer'em (wytwórca płyt wiórowych) za wschodnią granicą.

Oczywiście jest w Polsce trochę miejsca na meble niszowe, z czego stara się
korzystać np. Olech & Ludwik, czy też Kler.

uwaga jaszczop nadlatuje
6 i 7 października kandydat na posła Aleksander Szczygło spotka się z
mieszkańcami Warmii i Mazur.
sobota 6 października
godz. 17.00 - 18.00 : spotkanie z mieszkańcami Ełku;
Ełckie Centrum Kultury - ul. Wojska Polskiego 47.
Mundury czyścić, łopaty oliwić - od jutra rusza budowa obwodnicy, S- 16 - na
razie bezpłatej
(Modernizacja drogi krajowej S-16 "to może najważniejsza sprawa z tych spraw,
które mówimy, że mają charakter gospodarczy dla tego województwa" - powiedział
J.Kaczyński.)
budowa kanału do wielkich jezior mazurskich,
remontu zamku wraz z multimedialnym muzeum .....
Pomożecie ?

do tych ciekawych miejsc dorzuciłabym jeszcze: Mikołajki - port i ewentualnie
przejażdzka statkiem np. na Sniardwy, zamek w Rynie, Pozezdrze - też bunkry
poniemieckie, lesniczówka Pranie, sluza w Guziance, też poniemiecka, żubry w
Puszczy Boreckiej - w Wilkowie, Sluza na kanale mazurskim, klasztor
Starowierców w Wojnowie, bardzo czyste jezioro Dargajno oraz równie czyste
Jezioro Dobskie - po pas w jeziorze a nadal widzisz stopy!, bunkry w Mamerkach,
siedzia Lahndorffów w sztynorcie do obejrzenia z zewnątrz ale robi wrażenie,
większość wymienionych atrakcji w tym poście i wczesniejszym widzieliśmy mając
za baze wypadową Wilkasy nad Niegocinem. Sporo odwiedziliśmy rowerowo, reszta
samochód. Wilkasy sa o tyle fajne że sa blisko Giżycka (kończa się Wilkasy,
zaczyna gizycko) ale w Wilkasach nie ma jazgotu takiego jak w Mikołjkach czy
Gizycku (oczywiście co kto lubi), poza tym Wilkasy nie sa jednak zapadłą dziura
z jednym sklepem jak niektóre z mazurksich miejscowości, ale sa jkaies ośrodki,
ze 4 miejsca przy jeziorze gdzie mozna zjeść i napić się piwa, jest sklep nocny
i kilka nie nocnych, klika miejsc gdzie mozna wypożyczyć jacht, łódkę kjak,
deskę. Ogólnie polecam Wilkasy.

· 

zrób inaczej
popatrz na mapę. znajdź miejsce w którym w okolicy nie ma wiekszych miast czy
miasteczek w dodatku na jakichś bocznych jeziorach:) tam bedziesz miała spokój
ale tez tylko poza pełnym sezonem :) proponuję Zatoczkę przy Sosnowym Rogu
(okolice wsi dziewiszewo) jeśli chcesz mieć spokój oczywiście. nie wybieraj
miejsc "kultowych" bo tam na pewno spokoju mieć nie będziesz. Minusem jest to
że spokój oraz sympatyczne miejsce to zwykle miejsce rzadko odwiedzane a wieć i
słabo zagospodarowane. Jeśli zależy ci na jakiejś choćby niewielkiej
(podstawowej) infrastrukturze to polecam Mazurski Równik i pole namiotowe przy
kanale Kula. To "kultowe" miejsce ale mimo tego nie straciło uroku. Jest ciche,
nie ma natłoku ludzi a odpocząć można napewno:) a na jeziorze bocznym surfuje
się naprawdę cudownie :)
mówie wszystko z doświadczenia. mieszkam na mazurach od urodzenia i wiekszość
spokojnych przyjemnych miejsc mam "obcykanych" Ciągle szukam też nowych :)
Pozdro...

pola namiotowe:
Kemping Borowo
11-500 Giżycko
Oś. Bystry
tel. 087 429 36 59 www.borowo.prv.pl/
jesli szukasz ciszy i spokoju to proponuje to pole namiotowe.

natomiast w centrum miasta są:

Kemping LOK (nad jez. Niegocin)
11-500 Giżycko
ul. Lotnicza 4
tel. 087 428 25 30 www.lok.turysta.net.pl/lok/

Kemping Zamek (przy Kanale Łuczańskim)
11-500 Giżycko
ul. Moniuszki 1
tel. 087 428 24 19
cmazur@elknet.pl www.cmazur.pl/

co knajpek, to jest ich sporo, ale polecam na obiady dosyc tani (jeszcze)
Hornet, albo domowe obiady w barze Omega. Z regionalnej kuchni Mazurski Kredens.
Smażona rybka najlepsza (najświeższe ryby) w smażalni przy ul. Warszawskiej
skrzyżowanie z ul. Dąbrowskiego.
Ponadto mnóstwo knajpek do przetestowania wzdłuż kanału i w porcie.
Miłego pobytu.

Giżycko – Piękna Góra – Muzeum Mazurskie w Owczarni – Wilczy Szaniec (Kwatera Hitlera) k/Kętrzyna – Zamek i Muzeum na zamku w Kętrzynie – Sanktuarium Maryjne w Św. Lipce – Zamek w Reszlu z wieżą widokową i galerią sztuki

Giżycko – Spytkowo, Wioska Indiańska – Pozezdrze – Harsz – punkty widokowe na moście, przesmyku jezior Dargin i Kirsajty – Sztynort, port żeglarski, Pałac rodowy rodu Lehndorff – Kamionek wielki skrzyżowanie na prawo – Kompleks bunkrów Mamerki – początek Kanału Mazurskiego – Stawki na lewo do śluz w Leśniewie – Stawki na prawo do Węgorzewa – Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie – punkt widokowy na jez. Święcajty, cmentarz z I wojny światowej - droga 63 do Giżycka – Pozezdrze, kwatera Himmlera - Giżycko

Giżycko – Sulimy – Pieczonki – Kruklanki, atrakcyjna miejscowość letniskowa – Możdżany – Jurkowo Węgorzewskie – Wolisko, Stacja Hodowli Żubrów, Puszcza Borecka – Jeziorowskie – Przerwanki, śluza na rzece Sapina – Pozezdrze, kwatera Himmlera – Giżycko

Giżycko – Pozezdrze – Węgorzewo – Banie Mazurskie – Piramida w Rapie – Gołdap, wyciąg krzesełkowy Piękna Góra – droga krajowa 651 – Wiadukty w Stańczykach – Gołdap – Banie Mazurskie – Jakunówko – Kruklanki – Giżycko

polecam ci trasę wokół jezior Mazurskich: start w Jabłoni koło Pisza, jez.
Brzozolasek potem kanałkiem, pieszo ciągnąc kajak do następnego jeziora Wiartel
i tam do Jeziora Nidzkiego a dalej przez Ruciane-Nida, Śniadrwy aż do jeziora
Roś potem Pisą i kanałami do jez. Pogubie i znów do Brzozolasku...tylko jedna
uwaga: to trasa dla prawdziwych twardzieli...ja ją przepłynąłem, przeszedłem i
kląłem na czy świat stoi ale wspominam b.miło...:)

www.brzozolasek.pl/doc?pageId=1138&serviceId=1
tu masz startowy początek

fototel.pl/

Do tej listy koniecznie trzeba jeszcze dodać:
Mrągowo - zachowała się pruska architektura. Malowniczo położnone nad kilkoma
jeziorami miasto nie ucierpiało tak w czasie II wojny, jak inne mazurskie
miejscowości.
Ryn - małe pełne uroku miasteczko pomiędzy Mikołajkami i Giżyckiem. Zachowany
zamek i holenderski wiatrak.
Ale żeby docenić urok Mazur koniecznie trzeba popływać jeziorami np. można
wybrać się na wycieczkę statkiem szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich - stanice
są w Rucianem - Nidzie, Mikołajkach, Giżycku i Węgorzewo. Piękne, brzegi, lasy,
zatoczki, kanały, śluzy, wyspy.
Polecam też dla relaksu przejażdzki bocznymi drogami, pomiędzy szpalerami drzew.

Liczą na boom turystyczny
Z tą Pogorią IV to jest doskonały pomysł. Jeśli jeszcze dookoła zazieleni się
tereny, to może być tam b.dobre miejsce na sobotnio-niedzielne wypady. A w
przyszłości (albo już teraz), gdyby połączyć te wszystkie Pogorie kanałami,
to mielibyśmy coś w rodzaju "mazurskich jezior w miniaturze", z żaglówkami,
kajakami itp.
Żeglarzy i wodniaków na Śląsku i w Zagłebiu nie brakuje.

Niestety nie mogę zgodzić się z Zuzią. Moim zdaniem na Szlaku Wielkich Jezior
Mazurskich jest tylko jedno miejsce gdzie 'elektryka’ stanowi prawdziwe
zagrożenie - jest to Kanał Sapiny koło ujścia do Święcajt. Poza tym
wszystkie "druty" na szlaku są oznaczone prawidłowo (choć rzeczywiście czasem
znaki wymagają odmalowania). Mając dane jachtu w dokumentach, które w świetle
prawa zawsze należy mieć na pokładzie, bez trudu można stwierdzić czy przejście
pod linią jest bezpieczne.
Obawiam się, że tym razem ofiara wypadku złamała przepisy, ponieważ trudno jest
wpłynąć dużym jachtem na jezioro Gardyńskie z Bełdan bez użycia silnika (Wiem
to dobrze, bo kiedyś sporo się napracowałem pagajem, by dotrzeć tam zaledwie 6
metrową Sasanką 620). Ponadto rzeka Krutynia nie jest szlakiem żeglownym -
niemniej żegluga bez napędu mechanicznego jest tam dozwolona, dzięki czemu jest
to najbardziej uczęszczany szlak kajakowy w Polsce.

rejon wypadku na dokładnej mapie można obejrzeć po adresem:
mapamazur.abc.pl/
(pierwsza mapka od góry)

Sam widziałem "zawodowców", którzy na pełnym wietrze "wjechali" do starego
kanału mazurskiego. Aż strach pomysleć coby się działo jakby nie było tam przed
linią średnigo napięcia patentu w postaci rozwieszonej na słupach stalowej
linki oznakowanej jako przewody pod napięciem. Podobny patent widziałem też
gdzie indziej. Może byłoby warto upowszechnić ten zwyczaj...? Z drugiej strony
na głupotę nie ma rady - słyszałem podobno o jachcie który wszedł na pełnej
prędkości (z postawionym masztem oczywiście) pod most kolejowy w kanale
giżyckim od stronu Niegocina

Achterpik mojego "Leśnego Dziadka" wypełniony jest coraz trudniej
się tam mieszczącymi puszkami po piwie. Ale proszę się nie gorszyć,
żadnej z nich nie wypiłem osobiście, wszystkie zostały wyłowione z
Wisły, Kanału Żerańskiego, Zegrza i mazurskich jezior. Przyjdzie mi
w końcu podeptać je i spieniężyć - po co miały zaśmiecać wody?

Wycieczka
Macie moze pomysl gdzie jechac z dzieciakami na wycieczke na Dzien dziecka. W
pracy co roku organizujemy sobie jakos dzien. Bylismy juz w Kadzidlowie w
tamtym roku plynelismy kanalem Ostrodzko-Elb......a co w tym roku. Mieszkam w
woj. Warminski-mazurskim, moze znacie jakies ciekawe miejsca na spedzenie
czasu z dziecmi w tych okolicach.

Potwierdzam Góry Świętokrzyskie są niesamowite.

W tym roku przepłynełam na jachcie Mazury i też zachwyciłam się miejscami które
sa zupełnie dzikie i sa już ścisłym rezerwatem.
No i jakie powietrze. I jakie widoki. Poza tym jeśli interesuje sie ktoś
historią to polecam obejrzenie Twierdzy Boyen, pałacyku w Sztynorcie, zespołu
bunkrów na mamerkach i kanału mazurskiego z niedokończoną śluzą.

Pozdrawiam

Imena


oczywiscie ze znam to jeden z lepszych szlakow kojakowych w Polsce. Z Warpun
przez Sorkwity do Rucianej Nidy .Mialem okazje zaliczyc taki splyw ,bylo
wspaniale .Pamietam tez ze szkoly (7). ze kilka razy plywalismy statkiem po
jeziorach mazurskich przez rozne tamy i kanaly.Obiecuje sobie ze kiedys pokaze
to wszystko mojemu synowi.Szkoda tylko ze Polska sie tak zmienila.Jacys
dresiarze ,zlodzieje itp.Tego kiedys nie bylo prawda byly wojny miedzy
szkolne , ale bardziej na arenie sportowej(.no z wyjatkiem slynnych bitew w
Trampie )ale to juz inna historia.

Polski bunkry, budowane głównie w 1939 roku leżą przy dawnej granicy
z Prusami Wschodnimi: Osowiec, Wizna, brzeg Narwi przy moście w
okolicy Nowogrodu Łomżyńskiego k. hotelu Zbyszko, a także przy
drodze Kolno - Pisz między Kolnem a Wincentą.
Bunkry poniemieckie można oglądać w Pozezdrzu, Ogonkach i
największe w Mamerkach, niedaleko jeziora Przystań (jezioro zatokowe
przy jeziorze Mamry). Te ostatnie są największe i emocje budzi
wdrapanie się po klamrach na nie. Położone są kilkaset metrów od
wejścia do Kanału Mazurskiego, w lesie.
Pozdrawiam.

Szlak wielkich fortyfikacji
Opisując region Wielkich Jezior Mazurskich rzadko wspominamy o
krzyżackich, pruskich i niemieckich umocnieniach. Przez wieki
zręcznie wykorzystywano obronne walory jezior i kanałów. W ten
sposób powstała licząca ponad 500 obiektów, ogromna sieć wielkich
fortyfikacji.
przewodnik.onet.pl/38,1660,1507612,artykul.html

Według mnie to bardzo urocze są drogi i dróżki warmińsko-mazurskie np. odcinek
od Olsztynka do Olsztyna, chaszcze wiodące nad Kanał Ostródzko-Elbląski (pod
warunkiem, ze nie pada), wszystkie drogi prowadzące do Mrągowa, i mazowieckie
krajobrazy np. odcinek z Leszna do Żelazowej Woli, okolice Łącka. Dużo jest
takich pięknych krajobrazowo odcinków i dróg. Inaczej się ogląda i zapamiętuje
jadąc samej (samemu), a inaczej jak się patrzy we dwoje. Ale mnie coś jakoś
romantycznie się zrobiło.
Pozdrawiam
Syrena

arvena napisała:

> czyli w Gierłoży w byłej kwaterze Hitlera!!!!
> Super!!!
> Niby same ruiny ale warto zobaczyć jaką grubość ścian może mieć bunkier!!!!!

Ciekawy system bunkrow jest tez kolo Mamerek, u wylotu nieczynnego Kanalu
Mazurskiego. Zreszta laczy je z Gierloza linia kolejowa. Inna historia to sam
kanal. Podobno w zamysle Niemcow na Mamrach miala byc baza remontowa lodzi
podwodnych, ktore doplywalyby tam z Baltyku Pregola, Lyna i wlasnie owym
kanalem. W zwiazku z tym kanal musial miec odpowiednie wymiary, a dodatkowo
pokonywal spora roznice poziomow. Wiekszosc sluz nie zostala ukonczona i
zarasta w tej chwili drzewami, ale w bardzo dobrym stanie jest ta niemal
gotowa - w Guji, tuz za jeziorem Rydzowka. Gdy sie stanie na skraju, to 15
metrow jej glebokosci robi wrazenie jak cholera :)

Pozdrawiam!

Wyłowił ciało zaginionej studentki
W kanale pod Nowym Dworem Gdańskim wędkarz odnalazł ciało pochodzącej z
Kazachstanu 25-letniej studentki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w
Olsztynie. Poszukiwania Tatiany Tereszczenko trwały od 18 stycznia.
fakty.interia.pl/news?inf=738829

Za, jestem za...
... nikt Cię tu nie lubi alfiku. No prawie, bo ja nic do Ciebie nie mam. Trzeba
niektórych tu na tym forum zrozumieć: jak nie być sfrustrowanym mieszkając w tak
smutnym mieście? W Olsztynie trudno o realizację najprostszych, najbardziej
podstawowych inwestycji, więc jak mają Ci ludzie pojąć rzeczywiste znaczenie
przekopu przez mierzeję?

Europa stanie się z czasem nie Europą narodów, ale regionów. Przekop przez
mierzeję i rozwój elbląskiego portu to zafajdany olsztyński interes skoro żyjemy
pod jednym warmińsko-mazurskim sztandarem. Nawet jeśli dziś ekonomiczny sens
przekopu wydaje się co najmniej kontrowersyjny to są jeszcze czynniki polityczne
i strategiczne.

Popieram każdą inwestycję ,która uniezależni nas od ruskich humorów. Im więcej
dostępu Polski do jedynego morza jakie mamy tym lepiej. Zakompleksionym co to
mają Bałtyk za kałużę proponuję wykopanie kanału łączącego Olsztyn bezpośrednio
z Atlantykiem, ale póki taki kanał nie powstanie pozostaje nam zadowolić się tym
co mamy.

swiatowyCitymanKowalski
1. Od rozpoczęcia budowy przez wiek cały od nazwy krainy kanał zwano
Oberlandzkim,
późniejsza władzaLudowa nadała mu nazwę obowiązującą do dziś - Elbląski,
co przez pół wieku nie było żadnym problemem w jego prezentacji i eksploatacji
- aż do zapoczątkowania (głównie przez osłaAntochowskiego i POsełaGorczycę)
lobbingu na rzecz zmiany nazwy kanału i na to idzie maksimum troski i działań,
a w tym czasie - kanał zarósł, zamulił się, maszynerie pochylni ledwo zipą...

2. Jeśli z Warmii pochodzisz, to zajadłości do Elbląga znana i zrozumiała,
odwrotnie jak warmińsko-mazurskie "wiezi, wartosci i tradycje lokalne".

3... miliony na głębsze dno kanału!?!

4. Poczytaj ~ www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=11707

5. Mniej jadu . . .

Popłynąć do Rosji
no, no, kto wie? moze wegorzewo stanie sie koncowym portem na szlaku z
antwerpii? oczyma wyobrazni widze rozrastajace sie porty polnocnych mazur,
doki, zurawie, ogromne tankowce i drobnicowce...
na marginesie - wlaczenie polski do trasy rzecznej antwerpia-ren-odra-wisla
odbedzie sie i bez budowy kanalu mazurskiego.
projekt karkolomny i - co tu gadac - jakby bezsensowny.

Kanał Jegliński, którym się posuwamy, zbudowany w 1849 roku skraca drogę o 22
km. Łącznie z pieciu innymi kanałami o łącznej długości 6,7km, daje to
wspaniałe połączenie jezior.
Ale Niemcy są w trakcie budowania o wiele większego kanalu - Mazurskiego. Da on
połaczenie z północną siecią dróg miedzy Niemnem i Pregołą, a więc i z portem
królewieckim. Właściwie sam kanał, bedacy tylko połączeniem południowej i
północnej sieci dróg wodnych, wyniesie 51 kilometrow, łącząc Łynę przez jezioro
Resauersee z Mamrami.
Ponieważ różnica poziomu miedzy Mamrami i Łyną wynosi 111 m, groble będą bardzo
wysokie - do 8 m nad powierzchnią terenu.

Sezon żeglarski
Narty pożegnaliśmy jakiś czas temu a wczoraj w Giżycku oficjalnie otwaro sezon
żeglarski. Wiadomość niestety z Radia Olsztyn, więc zdjęć brak, a szkoda

2.05.2006. Symbolicznym otwarciem mostu obrotowego na Kanale Łuczańskim w
Giżycku rozpoczął się żeglarski sezon na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Nie ma
jednak przepisów dotyczących uprawiania żeglarstwa. Most obrotowy otwierali
wspólnie samorządowcy, żeglarze i ratownicy. Później była parada jachtów,
regaty i koncerty szantowe.

Pomimo ogromnej przyjaźni jaką ZSRR darzył PRL oraz ważnej umowy między tymi
bratnimi krajami Cieśnina Pilawska była zamknięta dla polskich jednostek
pływających i dopiero za Federacji Rosyjskiej i Rzeczpospolitej Polskiej udało
się ją otworzyć. Niestety nasz wschodni sąsiad lubi droczyć się i wymyśla
przeróżne przyczyny dla których utrudnia a ostatnio zamyka tę żeglugę.
Nie raz narzekamy na nasz rząd, że nie potrafi tworzyć miejsc pracy w ojczyźnie
naszej, że mamy w naszym ukochanym kraju całe obszary zaniedbane, gdzie rodacy
nasi nie mają szans na godziwą pracę, rozwój. Po wybudowaniu kanału Elbląg ,
port Elbląski, Mazury będą miały wolny dostęp do otwartego morza; ożywi się
gospodarka i turystyka w tym upośledzonym rejonie. Wyobraźmy sobie, że szwedzki
lub niemiecki żeglarz będzie mógł wreszcie przypłynąć jachtem ze swoich krajów
od strony Bałtyku i kanałem popłynąć bezpośrednio w stronę mazurskich jezior.
Następną korzyścią, którą będziemy mieli po wybudowaniu kanału będzie szybka
poprawa relacji z naszym wielkim wschodnim sąsiadem w tym obszarze. Rosjanie w
dniu, w którym otworzymy kanał ,powiedzą, że nie musieliśmy go budować, że
oczywiście cieśnina jest dla nas otwarta i możemy sobie pływać skolko ugodna.

przyjacielu...
A jakby jeszcze nie tylko pomoc Białorusi w odnowieniu do końca Kanału
Augustowskiego, lecz i zamiast wojny dogadać się z Ruskimi w sprawie Kanału
Mazurskiego...
Na papierze to jedna z ważnych dróg wodnych Europy
Choć jej otwarciem jesteśmy równie zainteresowani, jak nasi "słowiańscy bracia"
Chyba, że "Giermańcy" nas zmobilizują i odnowią ten szlak, jak autostradę ze
Zgorzelca do "glajiwc"

To sa wszystko interesy lokalne....
Zgodzilismy sie, ze Elablag nigdy juz Portem Pelnomorskim nie bedzie, podobnie
jak nie bedzie nim np. Kolobrzeg, mimo, ze ma lepsze warunki (i stosunki) wodne.

Zatem moze byc tylko portem lokalnym (jak Kolobrzeg wlasnie).

Generalnie nie mam nic przeciw temu. Lubie nawet Elblag i Zalew Wislany.

Jezeli jednak poprzez przekopanie kanalu zyskalibyscie na Turystyce,
to niech Wojewodztwo Mazurskie zwroci sie do bankow o kredyt,
czy do Unii o dofinansowaanie, gdyz biednym rejonem jest...

Nie zgadzam sie tylko, by te inwestycje finansowalo PANSTWO POLSKIE
z budzetu, gdyz to dla Polski - jako calosci - zaden interes.

J.K.
ekonomista.

Oj nie o tym nie mam. Po prostu tam żagłowkami pływamy i chodzimy czasem na
spacery jak znajdziemy coś ciekawego. Miejscowość o której pisałem to
Pozezdrze. tutaj masz mała mapkę obrazową bo razem z tą koleżanką byliśmy:
chodziara.blog.onet.pl/1,AR3_2004-09_2004-09-01_2004-09-30,index.html
Wiem, że koło jeziora Mamry i ogólnie w tym rejonie jest pełno takich rzeczy w
dobrym stanie. Sporo bukrów, jakies stacje pewnie do rozładowywania, schrony,
hangary, kanał, stare mosty, nawet śluza na sławnym kanale Mazurskim, który
miał podobno łączyć rosję z Niemcami. Śluza jest naprawdę fajna :))))). I
tytlko tyle wiem :).

nad / w / na wodzie! bo to: lato, wakacje i urlopy
Jak zima na narty tak latem - nad wode!

Nic nowego,- to sposob na wypoczynek na calym Swiecie. U nas - tez!
wszak mamy: gory, morze i wspaniale jeziora, - ba, jedno z najpiekniejszych
(na skale europejska) polodowcowego skupiska jezior rynnowych wraz z
powstalymi dzieki dzialaniu naszych przodkow, polaczonym systemem kanalow
skupiska Wielkich Jezior Mazurskich.

Przed kilku dniami wpisalem sie na watku "Przeczytane dzisiaj" nt.
tragicznego w skutkach wypadku "na wodzie"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=43948761&a=44621827
Rzecz nie dziala sie na Mazurach - to prawda, ale to Region mojemu sercu
specjalnie bliski i to tylko przypadek, ze nie tam!
Mimo, ze Mazury i ich jeziora sa (niby) "Wielkie" to nigdzie w Polsce nie
korzysta z tego dobrodziejstwa wiecej uzykownikow niz tam!
Ta specyfika, "typowy" tam turysta (w tym wodniak) i podaz skomasowanych
atrakcji turystycznych - wyzwala szczegolny sposob zachowan ktore rowniez,
sila rzeczy, prowadza do nieszczesc.
Ale!:
Wypoczynek nad/w/na wodzie to: radosc, odprezenie, cudowny (bo) aktywny
rodzaj wypoczynku.
Zeglarstwo, kajakarstwo, motorowodniactwo, narty wodne czy wedkarstwo ale
rowniez, szczegolnie na Mazurach - wspanialy kompleks lesny, piekny teren na
wycieczki rowerowe, 1000-ce atrakcji zabytkow historycznych kultury
materialnej i duchowej - (polski) turystyczny Raj na Ziemi!

Moze i Wy drodzy Wspolforumowicze macie swoje subiektywne na ten temat uwagi?
zapraszam do wpisow.

połączone w jeden system poprzez Kanał Bydgoski
" Śródlądowe drogi wodne, wydzielona część wód śródlądowych, po której odbywa
się żegluga pasażerska, towarowa lub spław. Na śródlądowych drogach wodnych
obowiązują jednolite przepisy żeglugowe i oznakowanie nawigacyjne.

Do najważniejszych i najdłuższych śródlądowych dróg wodych w Polsce należą:
rzeki Wisła i Odra (połączone w jeden system poprzez Kanał Bydgoski, Noteć i
Wartę), szlak Warszawa-Węgorzewo (połączony przez Kanał Żerański, Jezioro
Zegrzyńskie, Narew, Pisę, Jeziora Mazurskie), szlaki Pojezierza Iławskiego
(połączonego przez Drwęcę z Wisłą, a przez Kanał Warmiński z Zalewem Wiślanym)."

radca

subiektywny pogląd gościa z Południa
Dziwią mnie stwierdzenia, że Elbląg nie ma nic wspólnego z Warmią. Akurat mam
rodzinę w Morągu, często tam przyjeżdżałem na wakacje, i od kiedy pamiętam,
Elbląg zawsze był "swój". To nie było żadne Pomorze, tylko jedno z dwóch dużych
miast w okolicy Morąga, gdzie się jeździło na zakupy, gdzie niektórzy morążanie
chodzili do liceum itp. Nad jeziorem Narie było zawsze multum elblążan, którzy
kupowali sobie tam działki i domki i nie odniosłem wrażenia, aby traktowali ten
obszar jako obcy. To samo można powiedzieć o związkach Elbląga z Ostródą i Iławą
poprzez kanał. Dla mnie Elbląg jeszcze do reformy administracyjnej był krańcowym
miastem Warmii i Mazur, w którym już można było odczuć klimat sąsiedniego
Pomorza - ale do morza to jeszcze trochę mu brakowało. To miasto na pograniczu,
które jest fajne właśnie dlatego, że jest trochę mazurskie, a trochę pomorskie -
mazurskie klimaty są w okolicach parku Dolinka, pomorskie - na starówce i za
kanałem, tam gdzie już jest płasko. Pozdrawiam elblążan!

inicjatywę jak najbardziej popieram, powiem więcej, inż. Stenke miał zamiar kiedyś wybudować kanał łączący system jezior mazurskich i Jeziorak jednak szybko rozwijająca się kolej żelazna okazała się bardziej ekonomiczna. Pomysł przedni ale podejrzewam, że nasi twardogłowi pękną i tak napiszą plan żeby dofinansowania z UE nie dostać. Pozdrawiam.

Przy okazji tego artykułu odpowiem na pytanie, skąd brać pieniądze na promowane przeze mnie przedsięwzięcia inwestycyjne, np. szybka kolej elbląsko-mazurska i Kanał Morąski. Należy po prostu zmienić priorytety i nie rozpraszać środków na "projekty miękkie", takie jak ten, ale przeznaczać je po prostu na inwestycje. To wymaga oczywiście zmiany polityki prowadzonej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego a także wyraźnej interwencji naszych europosłów i rządu RP w Brukseli, by ta przestała traktować priorytetowo lobby "grantożerców", a skupiła się bardziej na inwestycjach.

Fatalnie. PO bardzo, bardzo straci w warmińsko-mazurskim. Kanał byłby wielką szansą dla pogrążonego w bezrobociu województwa, wielką szaną dla Elbląga. Widać z Warszawki nie da się dostrzec problemów prowincji. A może Kaszub-Tusk nie chciał robić konkurencji dla Trójmiasta?
Jak widać, zero wizji i patrzenia w przyszłość, a tylko do najbliższych wyborów, w najnowsze sondaże i niespełnione obietnice. Fatalnie... Ekolodzy niech spojrzą na wczesnośredniowieczne mapy - wtedy Mierzeja była grupką wysepek i jakoś przyrodzie to nie przeszkadzało.

Ja tez mysle ze standarty powinne byc jednakowe dla wszystkich tak
jak jest w innych wojewodztwach gdzie najwieksze miasto dostaje
najwiecej.Takiego burdelu jak w tym wojewodztwie i zlodziejstwa na
najwiekszym miescie i stolicy regionu nie ma nigdzie Elblag,ktory
liczy 50 tys mieszkancow mniej niz Olsztyn dostaje wiecej pieniedzy
z budzetu wojewodztwa!Skandal i zlodziejstwo! Wsiowa i
prowincjonalna miescina o jakims tam znaczeniu lokalnym na
rubierzach wojewodztwa warminsko-mazurskiego dostaje wiecej niz
osrodek akademicki,administracyjny i kulturalny o znaczeniu
conajmniej regionalnym jakim jest Olsztyn
P.S Elblag nie lezy na Pomorzu a z tym wojewodztwem laczy go Kanal
Ostrodzko-Elblaski 2. UM czy sejmik to mogl przeniec do Kwidzyna czy
innego Tczewa jak tworzyl karlowate wojewodztwo elblaskie a teraz to
tylko zostaje wam wystwic Giekowi pomnik az do nieba ze kiedys tam
zrobil z waszej miesciny "woyewockie miasto"a Buzkowi ze waszego
garba przydzilil nam .Koniec kropka

Gość portalu: swiatowy napisał(a):

> Ja tez mysle ze standarty powinne byc jednakowe dla wszystkich tak
> jak jest w innych wojewodztwach gdzie najwieksze miasto dostaje
> najwiecej.Takiego burdelu jak w tym wojewodztwie i zlodziejstwa na
> najwiekszym miescie i stolicy regionu nie ma nigdzie Elblag,ktory
> liczy 50 tys mieszkancow mniej niz Olsztyn dostaje wiecej pieniedzy
> z budzetu wojewodztwa!Skandal i zlodziejstwo! Wsiowa i
> prowincjonalna miescina o jakims tam znaczeniu lokalnym na
> rubierzach wojewodztwa warminsko-mazurskiego dostaje wiecej niz
> osrodek akademicki,administracyjny i kulturalny o znaczeniu
> conajmniej regionalnym jakim jest Olsztyn
> P.S Elblag nie lezy na Pomorzu a z tym wojewodztwem laczy go Kanal
> Ostrodzko-Elblaski 2. UM czy sejmik to mogl przeniec do Kwidzyna czy
> innego Tczewa jak tworzyl karlowate wojewodztwo elblaskie a teraz to
> tylko zostaje wam wystwic Giekowi pomnik az do nieba ze kiedys tam
> zrobil z waszej miesciny "woyewockie miasto"a Buzkowi ze waszego
> garba przydzilil nam .Koniec kropka
Faktycznie jesteś popie...ny,nic dodać,nic ująć,typowy okaz buraka.

gdzie znalazłeś Kanal Ostrodzko-Elblaski?
Swiatowy ! Kanał, o którym piszesz , nie istnieje. Po prostu w żadnym miejscu na świecie takiego nie ma. Ten, który łaczy Jezioro Drużno z jeziorami mazurskimi nazywa się od wielu lat Kanałem Elbląskim. Jest unikatowym zabytkiem hydrotechnicznym, dlatego warto go restaurować i tworzyć bazę turystyczną wokół. A Ciebie zapraszam na piaski pustyni, gdzieś do Afryki. Tam nie ma wody, bagien itp.Do nas nie musisz przyjeżdżać. Serio!

Przed chwilą, czekajac na "Bożą podszewkę" skakałam po kanałach i z
przerażeniem obejrzałam program "Interwencja", bodajże na TV4.
Bohaterem /śmieszna nazwa!/ był rolnik mazurski, którego pewna niewiasta
wskazała jako ojca jej dziecka. Nie pozwalała na wykonanie badań genetycznych -
matka może się nie zgodzić - a wtedy nawet nie ma mowy o dochodzeniu prawdy!
Zresztą, jak na koniec skomentowała prawniczka, nawet, jeśli okaże się, że
mężczyzna oskarzany o ojcostwo ojcem nie jest, "dla dobra małoletniego dziecka"
nadal będzie występował jako ojciec i nadal płacił!! Przyznała, że to
niesprawiedliwy casus prawny, ale tak właśnie jest!
Szczegóły jakieś może są na www.interwencja.interia.pl

A gdyby tak ścieżka rowerowa Malbork-Małdyty ?
Od ok. 10 lat nieczynna jest linia kolejowa Malbork-Małdyty o dł. ok. 35 km.
A gdyby tak zdemontować tory i na ich miejscu zbudować ścieżkę rowerową
łączącą Zamek Krzyżacki(Malbork) z Kanałem Elbląsko-Ostródzkim(Małdyty) ?
Ponadto miejscowi ludzie jeżdziliby tą trasą do pracy ,szkoły ,grzyby i ryby.
Linia kolejowa leży na terenie gmin: Malbork , Stary Targ ,Dzierzgoń ,Stary
Dzierzgoń ,Zalewo i Małdyty. Cztery pierwsze gminy należą do Woj.Pomorskiego a
dwie pozostałe do Woj.Warmińsko-Mazurskiego.
Może podczas obecnej batalii do samorządów któryś z kandydatów z powyższych
gmin podchwyci ten temat ? Wdzięczność wyborców murowana :)

P.S.
Rok temu na nieczynnej linii kolejowej Pszczółki-Skarszewy o dł. ok.20km
zbudowano ścieżke rowerową. Trzy gminy : Pszczółki ,Trąbki Wielkie i Skarszewy
podpisały stosowną umowę o współpracy a PKP i minister infrastruktury wyrazili
zgodę na likwidację nieczynnej od lat linii kolejowej i na przekazanie terenu
samorządom. Brawo !

Bałtycka Ukraina
Istnieje fantastyczny projekt pod nazwą "Bałtycka Ukraina", który mógłby
rozruszać zapyziałe dotychczas województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie i
lubelskie. W dużym skrócie. Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną. Port w
Elblągu uzyskuje pełny dostęp do Bałtyku. Port w Elblągu, by nie stanowić
konkurencji dla Gdyni i Gdańska, znajduje niszę na rynku, czyli udostępnia
jeden z terminali dla Ukrainy, Białorusi a być może i Słowacji. Obsługuje
także regionalny ruch z Warmii i Mazur oraz Podlasia. Towary do portu dowożone
są koleją przez wspomniane wcześniej województwa. Głównym odbiorcą tych
towarów byłyby kraje skandynawskie. Jest wspaniała okazja by uzyskać na ten
projekt środki z Unii Europejskiej, gdyż wkrótce półroczne przewodnictwo w
Unii przejmie Szwecja, żywotnie zainteresowana tym projektem. Jednak dziwnym
trafem media polskie prawie wogóle o tym projekcie nie piszą, choć we
wszystkich innych zainteresowanych krajach temat ten jest szeroko poruszany.
Dlaczego tak się dzieje? Może dlatego, że projekt ten blokuje Platforma
Obywatelska tak na poziomie krajowym, jak i wojewódzkim Warmińsko-Mazurskim. W
czyim interesie to robi, czyżby Rosji?

Drogi żeglarzu! Pan Lucjan na pewno dobrze uczy dzieci żeglarstwa i na pewno
dobrze zna Mazury. A nazwa Kula jest używana w odniesieniu do kanału, półwyspu,
ale też i zatoki jeziora Jagodnego. Pan Lucjan pewnie powiedział "przepływamy
przez Kulę", nie wiem co miał w tym momencie na myśli, a dziennikarz ubrał to w
słowa i puścił do druku. Uważam, że nie warto czepiać się słówek w prasowych
relacjach z rozmów telefonicznych. A tak na marginesie : na okładce jednej z
map Wielkich Jezior Mazurskich zauważyłem miasto "Węgożewo". Znasz takie
miasto? Mapę można kupić niemal wszędzie za prawie 50 złotych. Pozdrawiam.

Więc co robi multum wątków na ten temat?
Po raz kolejny peowcy pokazali kim są. Najpierw, po przegranych wyborach,
zmieszali z błotem, polską wieś, polskich bezrobotnych, mieszkańców wschodniej
Polski, ludzi starszych. Wtedy po raz pierwszy miałęm "kryzys zaufania" do PO.
Obecna dawka jadu, wyleczyła mnie z wszelkich sentymentów. Prędzej się
zaginiona Atlantyda wynurzy z jezior mazurskich, niż takie zbiorowisko "gryzoni
większych od myszy, żyjących w kanałach", wygra cokolwiek w Polsce. Teraz tak,
mogę to napisać, wolę koalicję z Lepperem, niż ludźmi, którzy się nabijali z
tragedii kilkudziesięciu polskich rodzin.
Moje protesty, zatrzymano banem na cały dzień. Jaki elektorat, takie jego media.

Kontynuuję porannie:

"Bóg rzeczy śmiałych" - o systemie kastowym bez pruderii.
"Port grupowy z tamą" - rzecz o budowie zapór wodnych w Chińskiej Republice
Ludowej.
"Anna Ma Lenina" - a Nadieżdzie Krupskiej to nie w smak, czyli słynne rosyjskie
trójkąty miłosne.
"Ano" - język czeski dla początkujących.
"Bal (u) Ladena" - FBI podaje do publicznej wiadomości listę zaproszonych na
imprezę dziesięciolecia.
"Pożegnanie z Bronią" - pierwotna, zachowana jedynie we fragmentach
wersja "Pożegnania z Marią".
"Oferta za trzy grosze" - historia pewnego bankructwa.
"Mój ćwiek" - o sztuce perswadowania.
"Bromba i winni" - Gżdacze wobec lustracji.

I na zakończenie kilka wersji klasyka tematu "Stary człowiek a może" - czyli o
wyższości wiagry nad polopiryną.
"Który człowiek nie umorzy?" - o rozterkach komornika.
"Mały słowik i orzeł" - historii słowika wracającego na piechotę do domu ciąg
dalszy. Budująca opowieść patriotyczna dla dzieci i młodzieży.
"I stary członek nie pomoże" - bulwersujące wyznania Sure Alléna, członka
Akademii Szwedzkiej. O kulisach przyznawania literackiej nagrody Nobla.
"Smary, człowiek i morze" - pamiętniki Gertrude Ederly, pierwszej kobiety,
która przepłynęła wpław kanał La Manche.
"Stawy, człowiek i noże" - mazurskie wspomnienia Romana Polańskiego.

B :)

stary grób na mazurach
Cześć, wiem że to może nie jest związane bezpośrednio z militariami, ale
jakoś pośrednio może być, a i przy okazji swieta zmarlych tez warto kwestie
poruszyc :-)

W trakcie pływania żaglówką na mazurach, chyba w okolicach śniardw lub
rynskie (nie pamietam) znalazlem bardzo stary niemiecki grób, o bardzo malych
rozmiarach, chyba dziecka jakiegos, stojacy pod bardzo starym, olbrzymim
drzewem, o wiele starszym od otaczajacego lasu, a cala polana robi bardzo
niesamowite wrazenie. Po znalazieniu grobu i wejsciuu dalej w las znalazlem
kawalek szwabskiej szosy w kocie lby i fundamenty domow, ktore ktos wysadzil
w powietrze.

Chcialem zapytac, czy moze ktos z forumowiczow tez to moze widzial, no i
generalnie czy znacie jakies fajne miejsca o militarnej historii na mazurach
(oprocz rzecz jasna wilczego szanca, kwatery luftwaffe kolo mamr, kanalu
mazurskiego (rewelacja !!!!!). Cale mazury sa do tej pory upstrzone liniami
okopow

Pozdrawiam

Nieśmiało zauważę, Izabello, że krakowiak pytał o rejs po Kanale Elbląskim a
nie o historigraficzne wywody na temat związków Elbląga z ligą miast
hanzeatyckich lub protesty dotyczące obecnej przynależności Elbląga to
województwa warmińsko-mazurskiego.
Ad rem, miły krakowiaku. Przepłynięcie całego Kanału do coś dla wytrwałych,
szczególnie prze brzydkiej pogodzie. Sprytniejsi ‘zaliczają’ tylko połowę
Kanału, tę ciekawszą: Buczyniec – Elbląg. Do Buczyńca można wtedy przyjechać
jakąś godzinkę przed rejsem (czyli przed 13.30) i zwiedzić maleńkie muzeum,
zobaczyć pomnik Steenka, inżyniera, który zaprojektował kanał. Większa
wycieczka może liczyć, że pozwolą jej zajrzeć do maszynowni. A potem rejs przez
wszystkie pochylnie, Jezioro Druzno (raj dla ornitologów – warto mieć lornetkę)
i o 18 jest się w Elblągu. Jest tylko jedno małe ‘ale’ – bilet na pół rejsu
kosztuje tyle samo co bilet na cały rejs. Rozumiem, że dla krakowianina może to
mieć znaczenie :-(
BTW Cennik i godziny rejsów na stronie Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej.

WOPR na mazurskiej wyspie?
Pomysł z księżyca wzięty. Niby szlachetny, bo: WOPR, bezpieczeństwo wodniaków, żeglarzy, pamiętny szkwał, inwestycja wyższej użyteczności itp. Tylko dlaczego na wyspie?
-trudności logistyczne: dojazdy, ewakuacja ratowanych, zwykłe zaopatrzenie bazy itp.
-z dala od głównego szlaku wodnego prowadzącego przez Niegocin do kanałów
- w miejscu największych płycizn na Niegocinie
-zniszczenie całej przyrody wyspy
-likwidacja tarlisk dla ryb wokół wyspy
-odprowadzenie nieczystości z wyspy (a może do jeziora)
-koszty, koszty i jeszcze raz koszty
Skoro samorząd chce pomóc WOPR to powinien sprzedać na tak szlachetny cel za złotówkę teren nad jeziorem ale w części lądowej a nie kosztem środowiska (przyrody) łaskawie zgadzać się na nie swoim. Czy to prawda, że wyspa ta nie istnieje w ewidencji geodezyjnej, bo jeżeli tak to jaki jest jej status prawny? Kto jest jej właścicielem? Skarb Państwa? Jeżeli tak to jaki jest status prawny przyszłego inwestora?
Prawda jest taka, że na wszystkim WYSPACH na jeziorach Mazurskich nie powinno się inwestować, nawet w tak szlachetnch celach jak wyżej.

Mają wyciąć 10000 drzew po obydwu stronach. Od jednego do drugiego mostu jest
ok. 5km czyli 5000m. Po obydwu stronach jest to już 10000m. Czyli na 1m mają
wyciąć 1 drzewo. Tyle, że drzewa nie rosną w rzędzie wzdłuż brzegu tak jak
drzewa wzdłuż mazurskich szos.
Dobrze ktoś tu wspomniał, że kiedyś tych drzew a raczej chaszczy nie było. Za
to była zadbana plaża, trawa gdzie koc można było rozłożyć. I wtedy ludzie nad
Wisłę przychodzili. Teraz też co prawda przychodzą ale obalić jabola...
Zachwaszczanie brzegów zaczęło się chyba wraz z coraz większym
zanieczyszczeniem Wisły. Ot widocznie władze chciały nieco zasłonić kanał
ściekowy w środku miasta.

Oczywiście nie jestem zwolennikiem wycięcia wszystkiego do zera (co w ogóle nie
jest planowane!) i betonowania brzegu. Chodzi o to, aby były tam drzewa przede
wszystkim te wartościowe i zadbane (podcięte korony, a nie gałęzie od samej
ziemi). Następny krok to oczyszczenie terenu ze śmieci, gruzu. Później wytyczyć
ścieżki rowerowe (ale z nawierzchni innej niż z kostki, tak aby ścieżki nie
popłynęły wraz z wyższym stanem wody), pozwolić postawić jakieś barki, sezonowe
wypożyczalnie np. kajaków i zaraz ludzie będą spędzać czas nad Wisłą.

Pierwsza i podstawowa rzecz to wyciąć te chaszcze.

Mazury przegrywają GŁOSUJ !

Najważniejsze informacje
RSS
Kanały RSS
Tagi: przyroda
06:31, 26.08.2009 /tvn24.pl
Mazury przegrywają. Głosuj!
7 NOWYCH CUDÓW ŚWIATA: MAZURY PRZEGRYWAJĄ
Mazury przegrywają. Głosuj!
Fot. TVN24Wielkie Jeziora Mazurskie przegrywają w konkursie na 7 nowych cudów
świata
Wielkie Jeziora Mazurskie przegrywają w konkursie na 7 nowych cudów świata.
Według najnowszego rankingu opublikowanego na stronie www.vote7.com nasz cud
natury jest poza pierwszą 10. Jeśli chcemy, by Mazury zostały uznane
oficjalnie za cud natury potrzeba więcej głosów. Zatem głosujcie.
www.tvn24.pl/-1,1616425,0,1,mazury-przegrywaja-glosuj,wiadomosc.html

Elbląg niekoniecznie uradowany...
Z tymi deklaracjami o rezygnacji z budowy kanału to bym się tak nie
spieszył - odpowiada jednak Jacek Protas, marszałek woj. warmińsko-
mazurskiego. Budowa kanału ma najwięcej zwolenników w Elblągu (woj.
warmińsko-mazurskie). Władze miasta uważają, że przekopanie mierzei
przyczyni się do rozwoju elbląskiego portu.

miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,6987955,Przekop_Mierzei_Wislanej_juz_niepotrzebny_.html

rydzyk_smigly napisał:

> Z tymi deklaracjami o rezygnacji z budowy kanału to bym się tak nie
> spieszył - odpowiada jednak Jacek Protas, marszałek woj. warmińsko-
> mazurskiego. Budowa kanału ma najwięcej zwolenników w Elblągu (woj.
> warmińsko-mazurskie). Władze miasta uważają, że przekopanie mierzei
> przyczyni się do rozwoju elbląskiego portu.
>
> miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,6987955,Przekop_Mierzei_Wislanej_juz_niepotrzebny_.html
>

Zaufajmy władzom regionu! I skopmy doopska "ekologów", którzy z cała pewnościa
pojawią się zeby bronic stanowiska turkucia podjadka.

Usypał półwysep na Śniardwach, a urzędnicy bezs...
Sześćdziesiąt lat temu Niemcy zostawili dwie śluzy i kilka kanałów. I do tej
pory nic się nie zmieniło na jeziorach mazurskich.
W związku z tym właścicielowi grobli gratuluje zbudowania pierwszy raz od 65
lat budowli innej niż toj-toj lub budka z kebabem.

Olsztynianie z lepszą toaletą dworcową niż za SLD
Cos sie w tym waszym miescie zmienia z publicznych rzeczy, czyli
chyba mozna.
Jeszcze tylko więcej pokazujcie inne miasta w tej waszej redakcji
telewizyjnej. To ze jestem z sąsiedztwa warmińsko mazurskiego nie
znaczy ,ze moja żona nie może obejrzeć w państwowym odbiorniku
swojego rodzinnego miasta Elbląga skoro łapie tą waszą stacje.
Kanał śnieży , ale chodzi mi żeby program był regionalny a nie
miejski.
Czasem można pomysleć , że w Olsztynie wszyscy panowie dostali kosza
od ładnych Elblażanek

Podlasiak

Co prawda niE jesteśmy już samotni, ale nie pozbedziecie się nas stad
tak łatwo. Sercami jesteśmy z Wami. Wiec "byli samotni" wczoraj
zwiedzili mosty w Stanczykach, grobowiec w Rapie i siedzibę HimmlerA w
Pozezdrzu. Dziś natomiast jesteśmy w trasie do Wilczego Szanca, Reszla
i kanału mazurskiego. Wiem, wiem, zyczycie nam miłego zwiedzania
Ciamciak&dwagrosze + 2.

Gdańsk będzie jak Amsterdam
Życie na łodzi - alternatywa dla koszmarnie drogich mieszkań - to perspektywa nie tylko dla Gdańska. Wisła, Warta, Odra, nie mówiąc o kanałach i jeziorach mazurskich, to rynek ogólnopolski.

Barka przycumowana na mazurskim kanale? Drogi autorze - moment refleksji przed publikacją tekstu może okazać się bezcenny.

Tajny przekop fruwa po ulicy
Każdy kanał, każda śluza jest naruszeniem środowiska. Czy więc to oznacza, że
należy ich nie budować? Może ekolodzy zaczną walczyć o likwidacje takich
urządzeń na jeziorach mazurskich? Dojdziemy do absurdu. Ten kanał ma znaczenie
nie tylko srodowiskowe. Ma służyć odblokowaniu portu w Elblągu i jest też
polityczną kartą przetargową w relacji do wrogich nam Rosjan. Wyciąganie tej
sprawy jest oczywiste w swietle nadchodzącej wizyty Tuska w Moskwie. Chyba jest
to kwestia dla ABW? Widać wyraźnie, że jest to manipulacja. Pytanie czyja?

robisz tak:
Sierpniowa noc.
1 - Urywasz się z impry w celu zawiezienia pijanego kumpla do domu.
2 - Samochód ma być terenowy.
3 - Oczywiście szukasz jeszcze kierowcy, bo sam też jesteś wstawiony.
4 - Kierowca okazuje się piękną dziewczyną,trzeźwą i trochę zagubioną na w/w
imprezie.
5 - Po odwiezieniu kumpla, pociągając piwko kątem oka przyglądasz się jak
dziewczę prowadzi samochód.
6 - Prosisz ją, by nie jechała z powrotem na imprę, ale żeby zboczyła z kursu i
zahaczacie tym sposobem o pobliskie jezioro.
7 - Jadąc "kanałami" docieracie na plażę i wjeżdżacie przednimi kołami do wody.
8 - W milczeniu, słuchając ciepłej mazurskiej nocy podziwiacie ogromny księżyc,
który wychyną w całej okazałości nad odległą linią brzegu i lasu.
9 - Być może Ona położy tobie dłoń na kolanie, a ty się prawie nie zakrztusisz
łyczkiem piwa.
10 - prosisz ją grzecznie, abyście wracali, bo przypomniałeś sobie, że twoja
oficjalna dziewczyna, z którą jesteś oficjalnie w ciąży, śpi teraz gdzieś u
swojej cioci, ale jednak niebawem przyjedzie.

To bardzo fajnie, że mój artykuł wywołał dyskusję na temat celowości bądź nie kopania kanału, ale nie o to mi chodziło. Decyzja o budowie kanału zapadła 13 listopada 2007 i teraz właściwie nie ma sensu dyskutować czy kopać, tylko zastanowić się, w jaki sposób ten projekt może przysłużyć się do rozwoju i integracji całego województwa. Szczególnie zależy mi na zorganizowaniu jakiegoś spotkania na ten temat na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Może jakieś koło naukowe na UWM byłoby zainteresowane? To, że kanał będzie służył Elblągowi, jest oczywiste, tu nie ma nad czym dyskutować, dlatego takie spotkania potrzebne są właśnie w Olsztynie i innych miastach województwa.

10 lat - tak to moglo wygladac cz.2
a kto powiela? ciag dalszy pieknej historii ktorej nie bylo :( oba miasta
wspolnie walcza o srodki metropolitarne pozwalajace patrzec w przyszlosc w
sposob odmienny. nadchodzace zmiany sprawiaja, ze osmieszana i czesto
niedoceniana polska C zaczyna byc postrzegana jako realna alternatywa dla
powaznych inwestorow. Zyskuja na tym glownie tereny oscienne obu miast,
przygotowane w sposob profesjonalny do przyjecia nowych inwestycji na terenie
swoich powiatow. Preznie rozwija sie przemysl drzewno-meblarski, swoja fabryke
pod paslekiem postawil kronospan. do powaznej inwestycji przymierza sie lokalna
spolka akcyjna ElstarOil. Tym razem nie planuje budowy na terenie pomorskiego,
poniewaz warunki przedstawione przez lokalne wladze przewyzszaja oferte
"konkurencji". Kanal Elblaski przezywa swoj renesans dzieki scislej wspolpracy
miejscowosci nad niej polozonymi z mazurskimi perlami turystyki. Powstaje w
koncu lotnisko Dajtki, dwie tanie linie lotnicze uruchamiaja polaczenia
regularne, kilka innych sezonowe/czarterowe. prymat 3miasta na polnocy zdaje sie
byc zagrozonym. Port w Elblagu staje sie w koncu morskim (dzieki ukonczeniu
przekopu mierzeji), a kilkanascie skandynawskich firm poszukujac nizszych
kosztow produkcji angazuje srodki w fabryki ktore moga powstac na terenie calego
WM - wspolnie promowane inwestycje prowadzone od ponad 10 lat daja efekty i
infrastruktura drogowo/kolejowa jest juz wystarczajaco rozwinieta). jest rok 2010 :)

To wojewodztwo uratowalo zycie waszemu miasteczku przed gdanskim
buciorem zeby nie to ,to o tym waszym Elblagu w Polsce nikt nawetby
nie slyszal a o Parku Technologicznym,nowych tramwajach,internecie
bezprzewodowym i modernizacji Kanalu Ostrodzko-Elblaskiego
moglibyscie tylko pomarzyc.Warminsko-mazurskiemu elblaski tyfus do
niczego nie potrzebny i tak bez niego nasze wojewodztwo byloby
wieksze niz Podlaskie,Lubuskie czy Opolskie a napewno byloby
bogatsze i lepiej sie rozwijalo.To nie wina mieszkancow
Olsztyna,Elku,Ostrody,Gizycka itd ze elblagowo to dziura .Zzera was
zawisc co do wiekszego i lepiej rozwinietego miasta jakim jest dla
Elblaga Olsztyn i tyle.Dodam jeszcze tylko ze wasze miasteczko nie
ma zadnego wplywu na ksztaltowanie tego wojewodztwa.Zwykle powiatowe
miasteczko o znaczeniu lokalnym i tylko lokalnym nie majacym wplywu
nawet na ten wasz pseudoregionik jakim jest Powisle czy tam Zulawy
czy inna ta wasza elblaszczyzna bo nawet sami nie wiecie gdzie was
przypisac.Ja sam jestem za tym zeby ten wasz Elblag trafil pod
gdanski but a Olsztyn w koncu zaczal normalnie sie rozwijac a jest
tak ze pieniadze strumieniami do was a do Olsztyna chamstwo od was
wyzerajace z warminsko-mazurskiego koryta za 3 takie elblagi i
szczekajace przy tym jak wsciekle kundle na Olsztyn.BUTA,CHAMSTWO ,
BRAK KULTURY I MEGA KOMPLEKSY I TYLE

francel ~ niewytrzymałbym czekać tydzień,
by zobaczyć szczegółowo takiej promocji!
Kupiłem, przeczytałem szeroki materiał
- całość zachęca do zwiedzenia kanałów
(Elbląski, Mazurski i Augustowski)..
Drobne przekłamania są (jak zawsze*_*),
ale nie będeSieMundralował (wyjątkowo^_^).

Alfik, tak na przyszłość, żebyś wiedział jak to jest naprawdę ze stosunkiem
samorządowych władz wojewódzkich do problemu przekopania mierzei. Jest to
fragment ubiegłorocznej depeszy PAP.

"Natomiast bez rozstrzygnięcia pozostaje pomysł przekopania kanału przez
Mierzeję Wiślaną i tym samym otwarcie Zalewu Wiślanego na Bałtyk. Pomysł
forsuje samorząd warmińsko-mazurski. Przekopanie kanału i zbudowanie śluzy
umożliwiłoby rozwój gospodarczy Elbląga; miasto buduje obecnie port morski za
4,3 mln euro.
Rosjanie nie chcą się zgodzić na przekopanie Mierzei, a jedyną drogą z Zalewu
Wiślanego na Morze Bałtyckie - cieśniną Pilawską - mogą przeprawiać się tylko
jednostki pływające pod polską i rosyjską banderą.
Ryński poinformował, że 10 grudnia ubiegłego roku skierowano do Rosji notę
dotyczącą wykorzystania Zalewu Wiślanego oraz możliwości żeglugi statków
różnych bander. Do tej pory nie nadeszła odpowiedź.
(PAP) 2005-03-22 14:14:56

W sumie miastem Warmii, z ktorym jesteśmy najbardziej związani jest Ostroda -
dzieki wspólnemu kanałowi. Nasze miasto to taki łącznik między Pomorzem a
Warmią, bo leżymy na skraju Pomorza tworząc swoistą "bramę" do tej krainy.
Kiedyś słyszałem, że na jeziorach mazurskich trenują płetwonurkowie marynarki
wojennej. Poza tym u-booty produkowane w Elblągu też były ukrywane w jezirach
mazurskich - okolice Ostródy.

Czas na referendum!!!
Niektorzy pisza ze na warminskiej biedzie lepiej bo wiecej kasy.Oczywiscie w
budzecie na lata 2007-2013 jest mase kasy ale nie dla elblaga.Juz kiedys
pisalem ze w budzecie na te lata slowo Elblag pojawia sie raz.I nie chodzi tu o
miasto ,ale o kanal Elblaski!olsztyn funduje sobie
obwodnice,filharmonie,tramwaje i jeszcze kilkanascie kosztownych inwestycji.A
my jak sobie nie wywalczymy prosto z Brukseli,to dostaniemy warminsko-mazurska
fige z makiem.Gdansk tez by dal nam ochlapy,ale bysmy byli w Polsce A a tak
jastesmy w Polsce D.To ze np referendum odbylo by sie w tym roku,nie oznacza ze
odrazu bysmy byli obywatelami Pomorskiego.Przejscie trwalo by z dwa lata.Ale
kase musieli by policzyc uczciwie.

Po pierwsze: To Olsztyn zazdrości Elblągowi kupując tramwaje, a teraz planując
uzykać dostęp do Bałtyku przez dokończenie budowy Kanału Mazurskiego

> U nas niestety banda matołów doprowadzila do przeksztalcenia forum w
> zapyzialy kąt do obrzucania sie blotem.
> elbinger i ferdek - jesli myslicie, ze reprezentujecie mieszkancow Elblaga to
> sie mylicie

Po drugie: Ode mnie wara. Założyłem wiele tematów do twórczej dyskusji, żeby
ozna było wymienić swój światopogląd, a skończyło się na ciemnogrodzkim myśleniu
generalio typu: "a co mnie to obchodzi, zajmijmy się tym co sie dzieje w Elblągu"!!!

Po trzecie: Może ty rzuć jakiś temat do gadki!!!

Po czwarte: Rem zaczynasz być już nudny!!!

Do ortodoxa
Jezeli twoja lodka nazywa sie invidia,
bo widze na niej byla zone starucha, to zostan lepiej w swoich ulubionych
kanalach pojezierza ilawskiego.
Na wielkich jeziorach mazurskich rozpoczelo sie polowanie na ciebie.
Jezeli wychylisz nosa z waskokanalowni, to na forum bedziemy mieli ubaw.
pozdr

Pokażmy architekturę mazurską (tę polską-słowiańską),

Przeciez ja wlasnie widac.

a haniebne
> lata rządów krzyżackich powinny zostać wymazane raz na zawsze

No tak, jeszcze pozostaly miasta i wsie. Ale np. system kanalow juz
nie istnieje i systemy nawadniajace pola rolne tez nie. Jak okiem
siegnac, wszedzie widac pola lezace odlogiem. To jest doprawdy krok
do przodu! Tylko chorrrrrera co z tymi miastami i wsziami zrobic?

Już w przeszłości dwukrotnie planowano połączenie Kanału Ostródzko-Elbląskiego z
Wisłą i Olsztynem. Czy wyobrażacie sobie, gdyby ten kanał jeszcze połączyć z
Wielkimi Jeziorami Mazurskimi....?

Ech... Rozmarzyłem się w sposób niepoprawny i nawet niewybaczalny :((

Raczej trzeba w Olsztynie chronić jeziora przed zasypaniem, skoro sprzedaje się
bezkarnie grunty pod nimi ;((

Tworzysz nową historię po elbląsku opierając się na popełnionym ewidentnym
błędzie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w zatwierdzonym projekcie z
dnia12.06.2007 r.???!!!

Kanał Ostródzko-Elbląski - jako szlak komunikacyjny - pełnił swego czasu ważną
rolę gospodarczą przyczyniając się do rozwoju pojezierzy Ostródzkiego i
Iławskiego i wreszcie do komunikacji z portami w Gdańsku i Elblągu. Chodziło tu
o słynną na skalę światową sosnę taborska służąca do wyrobu masztów i bardzo
poszukiwana przez przemysł szkutniczy. Sosnę taborską ściągali na maszty do
swoich okrętów już Rzymianie w czasach, gdy o Elblągu jeszcze nie było w ogóle
słychać :))

Ale skąd o tym możesz wiedzieć, skoro nawet ani razu topu takiej sosny nie
widziałeś???

Oczywiście dla swojej satysfakcji możesz nazywać go Ożywczym Traktem Elbląskiej
Bramy Targowej, Kanałem Kaliningradzkim a nawet ścieżką elbląskiego żula - mnie
to wcale nie przeszkadza :))

Do Iławy na wczasy już wkrótce
Pieniądze i inwestycje będą płynąć do Iławy. Już niedługo Olsztyn przy nich
będzie szarą myszką. Ciekawe kiedy olsztyńscy urzędnicy wezmą się do roboty i
napiszą projekty.

Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego podpisał we wtorek umowy na
realizację ośmiu inwestycji służących polepszeniu infrastruktury turystycznej
wokół Iławy.

"Inwestycje, których łączny koszt wyniesie 113,454 mln zł, będą realizowane w
ramach Programu Rozwoju Turystyki w Obszarze Kanału Elbląskiego i Pojezierza
Iławskiego" – poinformował Robert Szewczyk z gabinetu marszałka województwa
warmińsko-mazurskiego.

Z pieniędzy unijnych będzie pochodzić łącznie 18 mln euro (czyli 60,9 mln zł).

Beneficjentami projektów są gmina miejska Iława oraz powiat iławski, które
chcą m.in. zagospodarować brzegi rzeki Iławki i jeziora Jeziorak, gdzie
powstanie centrum turystyczno-rekreacyjne oraz amfiteatr. W ramach projektów
zmodernizowane mają zostać także ulice i ścieżki rowerowe wokół Jezioraka.

Niechcianym jest tu Elblag ,ktory ni jak ma sie do Warmii i Mazur
czy Pomorza.Miasteczko to stoi w rozkroku pomiedzy dwoma duzymi
regionami i ma dylemat gdzie sie przykleic.W pomorskim praktycznie
by nie istnialo w warminsko-mazurskim ma jak paczek w masle bedac
zaledwie okolo 7 % czesci "naszego regionu".No coz Warmia i Mazury
czy jak ktos woli Osteroprousen ma swoja bogata
historie,architekture a nawet lokalna kuchnie czy lokalne dania
ktore rozpoznawalne sa praktycznie tylko u nas.W Polsce zgodnie z
prawda historyczna i geograficzna jest moze? z 10 regionow w tym My
dumne WARMIA I MAZURY
P.S prosze nie oszukiwac ,nie zmieniac historii oraz faktow i
przenosic Elblag na Pomorze bo Elblag lezy na POWISLU!! ktore jest
polaczone z naszym regionem Kanalem Ostrodzko-Elblaskim.Prosze
rowniez niektorych dziennikarzy GW zeby pamietali ze Olsztyn lezy na
Pojezierzu Mazurskim!dlatego prawidlowe nazewnictwo brzmi OLSZTYN
STOLICA WARMII I MAZUR!
pozdrawiam 7%mieszkancow Powisla w naszym wojewodzwie

Słyszałem. I nadal jestem sceptyczny. Zdziwiony ?
Zaintrygowało mnie to "przy trzech milionach ton (z czego założono, że 2 mln to
ładunki ukraińskie i białoruskie) kanał będzie opłacalny".
Czyli my zapłacimy za kanał 100 % który ewentualnie w 2/3 będzie wykorzystany
na potrzeby Ukrainy i Białorusi.
Nie będę miał nic przeciw przekopowi jeśli powstanie on ze środków własnych
województwa Warmińsko-Mazurskiego, Portu Elbląg oraz Obwodu Lwowskiego.
Odnośnie dróg i linii kolejowych to IMHO od czasu niepodległości Ukrainy aż
prosi się aby zbudować/zmodernizować wspominane drogi, linie kolejowe
(Trójmiasto - Warszawa - Lwów). Żaden lobbing nie jest tutaj potrzebny,
wystarczy szkolny atlas i myślący decydenci.

Mierzeja Wiślana: Przekop grozi przyrodzie
Juz w 1945 r. pisal Eugeniusz Kwiatkowski: "trzeba poddac dyskusji mysl o
przekopaniu kanalu na mierzei w okolicach Krynicy, dajacego proste i latwe
wyjscie z Elblaga na Baltyk oraz ozywiajacego 4 porty rybackie nad zalewem" .
Idea jest wiec nie nowa, lecz w tamtych czasach oczywiscie nie miala zadnych
szans realizacji . Czy teraz jest powod przekopania mierzei? Uwazam, ze w
dalszym ciagu tak. Dlaczego?
1.niepotrzebne zezwolenie na przeplywanie przez rosyjskie wody terytorialne
2. znaczne skrocenie czasu i dlugosci podrozy z Elblaga na Baltyk
3.oplaty za przeplyniecie przez przekop(jesli takie beda) zasila polski budzet,
a nie jak w tej chwili rosyjski
4.Elblag oczywiscie nigdy nie dorowna wielkim portom handlowym(bylo to by chyba
i niepotrzebne), ale zwiekszylby sie ruch drobnych statkow handlowych ,statkow i
promow pasazerskich i jachtow. szczegolnie te ostatnie mialyby mozliwosc
wplyniecia przez Elblag na wspaniale szlaki mazurskie
5.Zalew jest w tej chwili bardzo zanieczyszczony- przekop choc w niewielkim
stopniu spowoduje wplyniecie czystszych i bardziej natlenionych wod
6.Przekop bedzie dosc ciekawa atrakcja turystyczna, zapewne wielu chcialo by go
zobaczyc.
a nie tylko lezec plackiem na plazy w Krynicy
oczywiscie skutki negatywne dla srodowiska beda ale
1. woda bedzie bardziej slona, ale nie tak od razu, na to trzeba dziesiatek lat
2. beda halasy z lodzi motorowych, ale to nie bedzie kanal kilonski, gdzie
przeplywa statek za statkiem
mam nadzieje, ze kanal szybko powstanie

[qoute]skarolina napisała:

Ja nie byłam. I się nie wybieram. To jakiś obowiązek?[/quote]

Obowiązek to nie, ale uważam, że jednak pewne rzeczy we własnym kraju wypada
choć raz zobaczyć.
Stolicę, Kraków, Gniezno, Suwalszczyznę, Lanckoronę, Kanał Augustowski, no to
nieszczęsne Zakopane - choć już zadeptane na amen, Wrocław, Gdańsk, Pojezierze
Mazurskie, Pustynia Błędowska, Kanał Elbląski, Bieszczady, Białowieża, Beskid
Niski, śląski, Żywiecki.. od wyboru do koloru To pierwsze, które mi przyszły
do głowy, na pewno sporo pominęłam.
Polska na tle niektórych turystycznych rajów wypada może blado, ale to przecież
nasz kraj i jest na tyle różnorodny, że każdy znajdzie coś dla siebie.

fak tu fak tam
Od kilku dni w telewizji trwa wielka telewizyjna kampania reklamowa
czwartkowego dodatku telewizyjnego do gazety "Fakt" w któr± zaangażowano dwie
postacie ze ¶wiata sportu: Jagnę Marczułajtis i Adama Małysza.

Kampanii, której towarzysz± hasła "Slalom po kanałach to już przeszło¶ć -
mam "Fakt TV" oraz "Po co skakać po kanałach, mam "Fakt TV", ma informować o
zmianach w dodatku "Fakt TV".

Od czwartku "Fakt TV" pojawi się w nowej makiecie, zostanie poszerzona czę¶ć
tekstowa (będzie się składać z pięciu działów: wydarzenia, ludzie,
aktualno¶ci, z życia oraz przyroda) oraz pojawi się komiks i więcej krzyżówek.

Szefem "Faktu TV" została Ewa W±sikowska-Tomczyńska.

Tymczasem od ubiegłego pi±tku w trzech województwach (mazowieckim, warmińsko-
mazurskim i łódzkim), co tydzień do dziennika "Fakt" doł±czany jest
dodatek "Kobieta Fakt".

Jak informuje Ewa Kamińska-Lampart, dyrektor marketingu dziennika "Fakt",
doł±czenie dodatku w tych trzech województwach jest testem. Gdy badania
pokaż±, że pomysł przyj±ł się w¶ród czytelników i jest zainteresowanie w¶ród
reklamodawców, dodatek zostanie doł±czony do całego wydania gazety.

"Fakt Kobieta" liczy 40 stron. Cena "Faktu" z magazynem nie uległa zmianie -
w Warszawie kosztuje "Fakt" jeden złoty a w innych miastach 1,20 zł.

¦rednia sprzedaż "Faktu" w okresie styczeń-lipiec br. wyniosła 518 683 egz.
(ZKDP).

Zgodzam się z Tobą odnośnie pozycji wuefisty w PO, ale nie można
zapomnić, że jest on tanim zakłdnikiem PSL w rozgrywkach o stołki i
pieniądze.Przeczytaj kto dostanie kasę z RPO-wójtowie i
burmistrzowie z PSL ,Wielkie Jeziora Mazurskie, ,Kanał Ostródzko-
Elbląski, a tego wszystkiego będą pilnowali Krzyśków i Ratyński PSL
z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska!!! Drugi temat wielki
rozdający!!! Dlaczego fikołkowy zostawił kobiety Ryńskiego-
viceprzewodniczącego sejmiku-Uzarową i byłą vicemarszałek na tak
ważnych stanowiskach? Czyżby niestrawność po obiadiśniadaniach w
Rynie?

A ja tam sobie zeglowalam po kanalach mazurskich :D
Pierwszy raz w koncu sterowalam
Ach! jakie to bylo cudowne uczucie zaryc kilka zakretow dziobem :>>
Co za adrenalina ;>>

chaladia napisał:

> Mazury mają parę zalet, przynajmniej z punktu widzenia Warszawiaka - są
> realtywnie niedaleko od Warszawy, mają obecnie całkiem rozwinięrtą
> infrastrukturę...

Dodałbym jeszcze: mają z Warszawą (i Zegrzem) połączenie WODNE, możliwe do
przebycia w obie strony w akceptowalnym czasie (max 5 dni w górę, 4 dni w dół).

> Natomiast coraz większym zainteresowaniem cieszy się Jeziorak - z połączonymi
> kanałami mniejszymi jeziorami stanowi całkiem fajny akwen

Nie tylko tymi mniejszymi jeziorami, także z morzem. Przez Zalew Wiślany i
Szkarpawę, lub przez Cieśninę Piławską, niestety zamykaną ze względów
politycznych - stąd propozycja przekopania Mierzei Wiślanej koło Krynicy.
Więcej pożytku byłoby jednak z ucywilizowania się Rosji - i dokończenia budowy
Kanału Mazurskiego, co umożliwiłoby realizację "Pętli Warszawsko - Mazurskiej"
którą z wyjątkiem dolnego odcinka Pregoły przebywałoby się z prądem! Niestety
to zależy nie tylko od nas.

> Zalew Wiślany niestety ma inny status, co więcej - nie ma tam zbyt wielu
> przystani.

Na pohybel PZŻ - gdyby udało się sprowadzić tę instytucję do roli jaką pełnić
powinna (tj. związku sportowego - od Kusznierewicza i Szotyńskiej) - prędko
Zalew Wiślany stałby się równie dostępny jak śródlądowe akweny. A wtedy nowe
przystanie powstałyby w trymiga.

> Można też pożegolować po Zalewie Solińskim i paru innych zalewach (szkoda, że
> nie zrealizowanu nigdy Planu Kaskady Wisły).

Dla kogo szkoda dla tego szkoda - nawet planowana obecnie budowa tamy w
Nieszawie (wskazana z uwagi na niebezpieczeństwo katastrofy zapory we
Włocławku) wywołyje irracjonalne protesty tzw. ekologów. Inna rzecz że dolina
środkowej Wisły - od Puław po Płock - to istotnie cenne przyrodniczo tereny
które szkoda byłoby utracić.

> A za kilkanaście albo dwadzieścia kilka lat, ujak się skończy węgiel brunatny
> w Zagłębiu Bełchatowskim, to w wyrobiskach powstanie naprawdę piękny
> akwen (o ile się nie mylę, ze słoną wodą)

Ciekawe jak to wpłynie na jej zdolność do samooczyszcznia. No i ten akwen, jak
wiele innych ze wspomnianą Soliną włącznie pozostanie akwenem "zamkniętym" bez
połączenia z innymi akwenami żeglownymi. Przydałoby się za to wybudować parę
śluz (może na Wdzie i Pilicy?) co połączyłoby tamtejsze akweny (Wdzydze i
Sulejów) z system dróg wodnych.

Poufnymi kanałami dostałem zgłoszenie kolejnej osoby/osób ;) do Gangu
Mazurskiego :)

DRŻYJCIE ROLADY!!! ;))))

Gość portalu: Maciek napisał(a):

> Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):
>
> > Przeczytalem tekst z lekkim usmieszkiem na ustach. Juz w
> drugim
> > zdaniu leadu byl blad, Pawel musial plynac "Sportina 682" a
> nie
> > 680 (chyba, ze byla to jakas konstrukcja na specjalne
> zamowienie
> > - bo w katalogu Sportlake Olecko czego takiego nie znalazlem i
> > nigdy o takim typie nie slyszalem).
>
> Wierzę, że nie słyszałeś, i co z tego? Istnieje zarówno sportina
> 682, jak i sportina 680. Tak jak istnieją sportiny 595 i 600.

No coz moj blad. W kataloc sprtlake dawno juz nie zagladelm(przeszla mi chec
kupienia sportiny) wiec nie zauwazylem modelu 680. Zaiste taki jest. A wiec
czepoialem sie bez sensu w tym wypadku.

>
> > roku powiedzialem sobie dosc. I pozegnalem sie z WJM -
> wybralem
> > morze. Nie ma tam chamstwa, cen wysrubowanych do granic
> > mozliwosci. Sa za to ludzie, ktorzy wiedza czemu podnosze reke
> i
> > wolam w ich kierunku: a-hoj.
>
> Wiesz... "ahoj" na Mazurach jest pretensjonalne jak czapka
> kapitańska. Na Mazurach cokolwiek większego niż zwykłe "cześć"
> się nie mieści.

Plywatnie w czapce z "kapusta" zaiste jest szczytem glupoty i
pretensjonalnosci. natomiast etykieta mowi wyraznie o podniesieniu reki i
pozdrowieniu "a-hoj" tyle ze zwyczaj zanika. W lata 80-tych byl popularny

Pawel Smolenski napisal:
Gdyby starczyło czasu, popłynęlibyśmy tak: z Giżycka starym kanałem na jezioro
Tajty, a stamtąd na Kisajno, przy zachodnim brzegu, między wyspami Ostrów Duży,
Sosnowy i Mały, aż do zatoki Zimny Kąt. Potem na otwarte wody Kisajna, na Łabap
i Dobskie do wysp zamieszkanych przez kormorany. Albo na Dargin, pod mostem na
Kirsajty, stamtąd przez Mamerki na Mamry, ku północnym brzegom jeziora, aż do
ujścia Kanału Mazurskiego, zwieńczonego niedokończoną, betonową konstrukcją
ogromnej śluzy. Albo na wschód, na Święcajty i dalej (teraz już nie można),
przez Stręgiel, rzekę Sapinę, jezioro Wilkus i śluzę w Przerwankach na jezioro
Gołdopiwo

Mozna. Tyle ze trzeba na pagajach albo burlaczyc (zakaz plywania na silniku
chyba juz od Stregielka). Po Sapinie Sportina plywa sie ciezko bo sporo konarow
wystaje z rzeki i manewroje si ena wioslach z duzymi problemami, ale sie da.
probowalem dwa lata temu.

Y.

10 WRZEŚNIA BR KONFERENCJA NA TEN TEMAT
Od: 1Polska Inicjatywa
Agro-Środowiskowa

INFORMACJA PRASOWA

Dnia 10 września br o godz. 11-tej na terenie gospodarstwa
agroturstycznego "Uroczysko" J.A. Rymaszewski, Krzykacz 2 koło
Sianowa odbędzie się spotkanie przedstawicieli lokalnych
samorządów, mające na celu wymianę doświadczeń w związku z
lokalizacją na terenie Województwa Zachodniopomorskiego
wielkoprzemysłowych intensywnych
ferm tuczu trzody chlewnej. Celem spotkania będzie wypracowanie
dokumentu - monitu do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
sygnalizującego potrzebę zmian ustawodawczych w przedmiotowej
materii.

Społeczności lokalne z województw: Zachodniopomorskiego,
Warmińsko-mazurskiego, Wielkopolskiego i Lubelskiego są
zaniepokojone lokalizacją wielkich kompleksów hodowlanych dla
świń firmy Smithfield Foods z USA występującej w Polsce pod
nazwami: „Animex” i „Prima Farm” w wymienionych województwach.
Firma ta nie zważając na nie udzielanie jej jej wymaganych
prawem uzgodnień i w warunkach samowoli budowlanej w kilku
regionach Polski wprowadza hodowle świń w warunkach urągających
polskim przepisom weterynaryjnym, sanitarnym, ochrony
środowiska, dobrostanu zwierząt.
Mimo zapewnień ministra obrony Janusza Zemke że ta propozycja
jest nie do przyjęcia, media donoszą, iż producent samolotów
wielozadaniowych F-16 Lockheed Martin Corporation już podpisał
list intencyjny w sprawie offsetu z oddziałem Smithfielda w
Polsce – spółką Prima Farm. Ogromny niepokój budzą plany
Amerykanów ze Smithfielda inwestycji w nasze rolnictwo w ramach
offsetu z „kontraktu stulecia” na samolot F-16. Amerykanie
obiecują kanały dystrybucji, abyśmy mogli sprzedawać wołowinę na
amerykański rynek, a w zamian Polska ma zezwolić na budowę
chlewni na 6 milionów sztuk świń w samym Warmińsko-Mazurskim.
O inwestycji w fermy trzody pisała także jedna z lokalnych gazet
na Lubelszczyźnie. Chlewnie miałyby powstać w bliskim
sąsiedztwie przepięknego Roztocza. niedaleko Hrubieszowa i
Biłgoraju. Animex w samej tylko Biszczy miał zbudować chlewnie
na 3 tys. macior. W Setnikach blisko ukraińskiej granicy
podobnie, a w Machnowie Starym koło Lubyczy Królewskiej.

Wysłał:

Jurek Duszyński
"Pomoc Ludziom i Zwierzętom"
Ruch Społeczno-Ekologiczny
tel.kom. 0-504 609 797
j.duszynski@rsepliz.most.org.pl

a może wrócić do tematu kanału łączącego pojezierze ełcki z wielkimi jeziorami
mazurskimi? Wyobrażacie sobie tę inwestycję?

Dobrze że jesteś kobietą bo bym cie w tym miejscy zgrzała, ale solidarnosc
jajników nie pozwala mi rozwinąć skrzydeł, choć bardzo lubię. Sama poczytaj
choc troche bo tak tak sie teraz wyglupilas, ze mi za ciebie wstyd.

Pomyliłaś dwie rzeczy: Kanał Augustowski o długości 102 km, łączy systemy wodne
Wisły i Niemna. Został wybudowany w latach 1824-39 z inicjatywy ministra skarbu
Królestwa Polskiego Druckiego-Lubeckiego wg planów i pod kierownictwem gen. J.
Prądzyńskiego. Do jego budowy wykorzystano rzeki Czarną Hańczę i Nettę oraz
ciąg jezior, wykopano także sztuczne przekopy. Kanał zaczyna się przy
połączeniu z rz. Biebrzą od śluzy Dębowo na wys. 111 m n.p.m. Najwyższy punkt
osiąga w rejonie Suchej Rzeczki na wys. 126 m n.p.m. Przy śluzie Niemnowo na
wys. 86,5 m kanał łączy się z Niemnem. Na trasie 18 śluz, z tego 14 na terenie
Polski, pozostałe na Białorusi.

A więc teoretycznie ( nie pływałam, to nie wiem ) można przepłynąć z Ełku do
Augustowa trasą: jezioro i rzeka Ełk, Biebrza, śluza Dębowo, Kanał Augustowski,
a potem już tylko "Augustowskie noce - nad brzegami szumiące".

Natomiast, nasz Tomko wraz z kolegami z samorządu chce za nasze pieniądze
przekopać się do Krainy Wielkich Jezior Mazurskich ( region naturalny w
północnej Polsce, środkowa część Pojezierza Mazurskiego, powierzchnia 1732 km2,
z czego 486 km2 zajmują jeziora, w tym największe w Polsce Śniardwy (113,8 km2)
i Mamry (105 km2) oraz Niegocin, Orzysz, Jagodne itp)

Generalnie to jest jakis pomysł na kampanię wyborczą, a potem na aktywizowanie
regionu, więc niech koledzy żeglarze opiszą nam o czym marzą. Jaką trasą
zamierzają przepłynąć spod pubu (przystani) Smętek do np Sztynortu. I ile to
będzie kosztowało. Oby nam się udało w tym stuleciu (ale najpierw teatr)

Gość portalu: Jola napisał(a):

> Dobrze że jesteś kobietą bo bym cie w tym miejscy zgrzała, ale solidarnosc
> jajników nie pozwala mi rozwinąć skrzydeł, choć bardzo lubię. Sama poczytaj
> choc troche bo tak tak sie teraz wyglupilas, ze mi za ciebie wstyd.

solidarnosc z toba mnie nie interesuje wiec daruj sobie te jajniki. i wcale sie
ciebie nie boje wiec mnie nie strasz.
>
> A więc teoretycznie ( nie pływałam, to nie wiem )

wiec jak sama nie wiesz to nie zarzucaj innym ze nie maja pojecia o czy mowia.
>
>
> Natomiast, nasz Tomko wraz z kolegami z samorządu chce za nasze pieniądze
> przekopać się do Krainy Wielkich Jezior Mazurskich ( region naturalny w
> północnej Polsce, środkowa część Pojezierza Mazurskiego, powierzchnia 1732
km2,
>
> z czego 486 km2 zajmują jeziora, w tym największe w Polsce Śniardwy (113,8
km2)
>
> i Mamry (105 km2) oraz Niegocin, Orzysz, Jagodne itp)
>
> Generalnie to jest jakis pomysł na kampanię wyborczą, a potem na
aktywizowanie
> regionu, więc niech koledzy żeglarze opiszą nam o czym marzą.

tak plan powstal dawno temu i go nie wymysli tamko ani zaden inny radny obecny.
uwazam, ze jest to jakas szansa dla miasta i moze o tej inwestycji trzeba bylo
pomyslec wczesniej a nie marnowac kase min. na pomnik papieza. poza tym mozna
jakos zachecic inwestorow prywatnych. budowa takiego kanalu rozwiazalaby tez
problem bezrobocia .
uwazam tez ze teatr powinien istniec, bo i tak w naszej kochanej dziurze malo
sie dzieje. co stalo sie z przegladem zespolow rockowych i innymi imprezami
tego typu? nagle elccy muzycy przestali grac?

Dziennik Elblaski:

"Mierzeja do przekopania

Elbląg musi mieć dostęp do otwartego morza. Umożliwi to przekopanie Mierzei
Wiślanej. Ale nie w Skowronkach, a w Piaskach.

Liga Polskich Rodzin będzie wnioskowała o zarezerwowanie części pieniędzy na
przekop Mierzei Wiślanej już w przyszłorocznym budżecie państwa. Poinformował o
tym podczas wczorajszej konferencji prasowej Bogusław Rogalski (LPR), jedyny
poseł do Parlamentu Europejskiego z województwa warmińsko-mazurskiego.

Unia pomoże?
- Do tej pory mówiło się o możliwości przekopania mierzei przed Krynicą Morską.
Nasz pomysł polega na umiejscowieniu przekopu dalej - za Krynicą Morską, w
Piaskach - powiedział m.in. Bogusław Rogalski.
Dlaczego w Piaskach?
- Bo nie odetnie się dojazdu do Krynicy Morskiej - wyjaśniał poseł. - Dodatkowo,
w okolicach Skowronek występują bardzo silne prądy morskie, w Piaskach jest
spokojniej.
Bogusław Rogalski zapowiedział też, że jako europoseł będzie zabiegał - poprzez
wiceprzewodniczącego komisji transportu i turystyki PE - o pieniądze unijne na
strategiczną dla regionu elbląskiego inwestycję.
- W europarlamencie pracuję m.in. w komisji handlu zagranicznego - poinformował
poseł. - Dlatego wiem, że teraz priorytetem staje się wymiana handlowa z Rosją.
To szansa dla Elbląga.

Port dla Czech
- Port elbląski musi odżyć - podkreślił poseł. - Powinien się on stać portem
tranzytowym dla towarów, kierowanych w stronę Rosji. I portem tranzytowym dla
krajów, które morza nie mają, np. dla Czech.
Od przekopania mierzei zależy byt gmin nadzalewowych, Elbląga i całego regionu
elbląskiego - kilkakrotnie podkreślał poseł. Region musi się uniezależnić od
przejścia na pełne morze przez Cieśninę Pilawską.
- Jako posłowi z Warmii i Mazur bardzo mi zależy, aby właśnie ten region zaczął
się rozwijać - mówił m.in. Bogusław Rogalski. - Filarami rozwoju mogą być handel
i turystyka. Ale pod warunkiem przekopania Mierzei Wiślanej.

Grażyna Gosk"

Jaki ten Rogalski jest dla nas dobry! Nagle zaczal sie zajmowac regionem
elblaskim. W koncu posrednio dzieki glosom elblazan dostal sie do
Europarlamentu. Tylko po co przez Piaski? Przez Skowronki droga jest krotsza, a
o przeprawe nie trzeba sie martwic,bo nad kanalem bedzie most, prawdopodobnie
zwodzony, zeby nie bylo problemow z wiekszymi jednostkami... Chociaz jakby mial
sie przyczynic do budowy przekopu,to niech bedzie gdzie chce, oby byl...

No wiesz bliski_placzu, akurat w kwestiach, które poruszyłeś Elbląg już jest
coraz dalej. W ciągu paru lat dorobiliśmy się 10.000 studentów, SSE chociaż
mała, ale jest, a projektów dofinansowanych przez UE jest u nas na pęczki. Do
końca 2007 roku w samym mieście zostały lub zostaną zakończone inwestycje na
ponad 200 mln zł (port, hale sportowe, tramwaje, wodociągi, drogi), a przebudowa
układu drogowego wokół Elbląga (S7 Jazowa-Elbląg+Elbląg-Wschód i S22
Elbląg-Grzechotki) to kolejne 800 mln zł. Na żadne Krosno nie mamy się co
oglądać. Magistrat nie potrafi albo nie chce (kto ich tam wie) przyciągnąć
inwestorów. Nadal bezrobocie jest głównym problemem.

Przed reformą administracyjną byliśmy jednym z niewielu województw, które
potrafiło się samo utrzymać i pod tym względem wydarzyło się wiele złego. Region
elbląski nigdy nie pasował, nie pasuje i nie będzie pasował do województwa
warmińsko-mazurskiego, bo różni się od niego całkowicie. Inne są priorytety
Warmii i Mazur, które poza walorami turystycznymi nic sobą nie reprezentują, a
inne samego Elbląga. Tutaj się inaczej myśli o wielu sprawach, inna jest po
prostu mentalność. Głównym problemem jest teraz podział Żuław Wiślanych, co może
spowodować w przyszłości straszne problemy jeżeli nie obejmie się ich wspólną
polityką. Nie weselej jest z Kanałem Elbląskim i jego niepowtarzalnymi
pochylniami. Zarząd województwa nie robi nic, aby ten zabytek klasy zerowej
ratować. Zaniedbania są zresztą widoczne w całej zachodniej części województwa.
Jeżeli coś nie jest priorytetem ponad wojewódzkim, jak np.: odbudowa Berlinki
(korytarz transportowy z Zachodu na Wschód Europy), czy poszerzenie
przeładowanej "siódemki", to trzeba o to walczyć do upadłego i czasem się udaje.
Dzięki temu mamy własny oddział ZUS, który obejmuje praktycznie... dawne
województwo elbląskie, czyli wychodzi poza obecny podział administracyjny.

PS Widać, że za bardzo nie znasz historii tych terenów, bo Truso a Elbląg to
dwie odrębne sprawy.

Gdyby to wszystko było takie proste, to już dawno byśmy się uporali ze
wszystkimi problemami, ale...

Problemem Żuław jest ich podział na 2 województwa, dlatego pojawiają się takie
absurdalne pomysły jak most na Szkarpawie po skosie nurtu rzeki, co uniemożliwi
przepływanie większych jednostek do nowego portu w Elblągu. Co najlepsze, obie
inwestycje są finansowane z UE, a Szkarpawa należy do ważnego dla UE szlaku
śródlądowego. W niektórych sprawach muszą się dogadać władze wojewódzkie, ale
teraz interesy Elbląga nie są odpowiednio reprezentowane i miasto nie ma siły
przebicia, a administracja w Olsztynie po prostu nie zna problemów tego regionu.
Znamiennym jest jak często wojewoda lub któryś z jego zastępców bywają w
Elblągu. Ba, nawet podczas oficjalnego otwarcia węzła Elbląg-Wschód wojewody nie
było. Podobnie jest z Kanałem Elbląskim. Większe inwestycje wymagają uzgodnienia
sprawy z różnymi gminami, powiatami, a co za tym idzie i władzami wojewódzkimi.
Te często nie dostrzegają wielu spraw. Co tu dużo gadać, skoro nawet w
oficjalnej publikacji Urzędu Marszałkowskiego nt. walorów turystycznych
woj.warmińsko-mazurskiego jest Kanał Ostródzko-Elbląski, czyli taki, który w
rzeczywistości nie istnieje. Jest Żegluga Ostródzko-Elbląska, ale sam Kanał już
tylko Elbląski. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że o ten obiekt powinien również
dbać Zarząd Melioracji i Gospodarki Wodnej (tak to się mniej więcej nazywa) w
Gdańsku(!), a tam żadnych pieniędzy nie potrafią znaleźć od lat, podobnie jak
Urząd Morski w Gdyni na pogłębienie rzeki Elbląg, która posiada status
międzynarodowej drogi morskiej, taki nieważny szczegół.
Miejmy nadzieję, że w obecnym układzie dużo się zmieni i rola Elbląga w
województwie wyraźnie wzrośnie. Na to się przynajmniej zapowiada.
Podobne problemy będą nas czekać z przekopem Mierzei Wiślanej, inwestycji
olbrzymiej, która jest potrzebna Elblągowi i terenom Zalewu Wiślanego, ale
znajduje się na terenie województwa pomorskiego (Zalew Wiślany podobnie jak
Żuławy jest podzielony administracyjnie na pół). Takich paradoksów jest tutaj
wiele, wiele miast jest od wielu lat przywiązanych m.in.: gospodarczo z
Elblągiem, ale swoje sprawy muszą załatwiać w 3mieście, ludzie np.: z terenów
Żuław leczą się w Elblągu, robią tutaj zakupy, ale do Sądu wstępu już nie mają.
Tak samo jest na Mierzei Wiślanej, ilu tam elblążan przed laty zainwestowało, ma
swoje interesy i przyjeżdża chociażby latem, aby wypocząć. Krynica Morska, o
czym może niewiele osób wie, została zbudowana dla samych elblążan przed wojną.
No, ale Niemcy mają logiczne rozwiązania, nie to co nasza administracja...

Na przyczolku mostu jednego z kanalow mazurskich:
"Na Zywca sie nie lowi
Zywca sie pije".

I jeszcze jeden z okresu stanu wojennego
Miejsce-przejscie podziemne przu domach Centrum
Pod sylwetka spawacza napis
"Wojtek czadu !"
Pozdr.

Gość portalu: CPiIT Giżycko napisał(a):

> oczywiście Giżycko, które leży w samym centrum szlaku wodnego Wielkich Jezior
> Mazurskich.

ale nie chciałoby Ci sie płynąć z Giżycka kanałami do Mikołajek!!!

Szymonka - warmińsko - mazurskie, nad jez. Szymońskim (kanał szymoński) a nie
Kaszuby.


> Zwiedzalem.Ciekawe.Brak wejsc do podziemi,takowe byly,ale sa zalane
> woda.Pamietam rok 1955 jak gazeta "Kulisy" opisywala o Wilczym Szancu o
> zeznaniach autochtona ktory mial okazje oddac do porodu zone do szpitala
ktory
> znajdowal sie wiele pieter pod ziemia.Dzisiaj przewodnicy z uporem maniaka
> twierdza ze zadnych podziemi tam niema.

Zaiste nie wiem w takim razie po co te schrony mają ściany po 8 metrów
grubości, skoro i tak wszystko miało być w podziemiach na głębokości 5 pięter.
Ja w tym jakoś logiki nie widzę. Te całe opowieści autochtona to bzdury wyssane
z palca. Nikt z okolicznych mieszkańców nie wiedział co było tam budowane a tym
bardziej nie miał wstępu na te obiekty. Wstępu do tych obiektów nie mieli niżsi
rangą żołnierze Wehrmachtu a co dopiero jacyś chłopi ? Poza tym takie obiekty
szybko obrastają legendą - ile to już razy słyszałem o tunelu z MRU do
Berlina...
Acha i jeszcze jedno - jeżeli byłeś na śluzie w Gui to z pewnością widać tam
jedno - żaden U-Boot się tamtędy nie przeciśnie. Dlateo teksty o połączeniu
kwatery z jeziorami i kanałem mazurskim należy włożyć między bajki.

> Saperzy polscy na poczatku lat 50 tych
> probowali to odwodnic nie dalo rady,sa stale polaczenia z jeziorami.A wiecie
> ile tam min wyciagnieto i to porcelanowych.Jeszcze pod koniec lat 40 tych nie
> mozna bylo tam wchodzic poniewaz urzadzenia mialy zasilanie prawdopodobnie z
> sieci ogolnej i byly na wiezycach zamontowane kaemy sprzezone po dwa i
> polaczone urzadzeniem z motorem elelktrycznym i fotokomorka na podczerwien
i
> urzadzenie samo odpalalo w momencie znalezienia sie w strefie czujnikow.
> Co do wysadzenia to zdaje sie sami niemcy opuszczajac wysadzili wszystko w
> powietrze poto aby rosjanie niemieli korzysci z uzywania tych urzadzen.

Faktycznie. Teren był zaminowany. Akcję rozminowywania przeprowadzono w latach
pięćdziesiątych. Nie jestem pewny ale przy rozminowywaniu zginęło bodajże 4ech
saperów. Według raportów niemieckich pozostawiono tam 54000 min.

A te kaemy sprzężone z fotokomórką - również nikt nie potwierdził nigdy tych
opowieści. Poza tym w momenie budowania obiektów nie było zagrożenia atakiem
rosjan więc po co tak skomplikowane urządzenia ? I jeszcze jedna kwestia - jak
takie urządzenie rozpoznawało kto swój a kto obcy ? Po znakach na hełmach ?

Cały teren był pilnowany przez jednostki SS. A dokoła kompleksu rozstawione są
zwykłe "bunkry". Według źródeł archiwalnych już to rozwiązanie zapewniało
bezpieczeństwo.

Pozdrofka.
I.

Mamerki ;sluza
szukam kazdej informacji na temat kanalu mazurskiego..ubot@acn.waw.pl

Widziałem, ze już ktoś wcześniej polecał te okolice, ale ja ze swojej strony
też polecam: miejskie bunkry Wrocławia genialnie wkomponowane w zabudowę
miejską - ich projektodawcą był znany międzywojenny architekt - Richard
Konwiarz oraz kompleksy obronne Prus Wschodnich. Najciekawzy moim zdaniem
rejon, terytorialnie skupiony do zwiedzania to Giżycko-Wegorzewo-Gołdap. W
Gizycku twierdza Boyen, następnie nie zniszczone Mamerki rozległa siedziba OKH,
na północ od Węgorzewa nieukończone śluzy Kanału Mazurskiego (szczególnie
imponująca Guja, może być siedziba Himmlera w Pozezdrzu (ale niedużo tego
zostało) oraz Gołdap. W lesie znajduje się kompleks wojennej siedziby OKL
(Bunkry dowódzcze trzymają jeszcze żółty kolor!)mnóstwo wyrażnych umocnień
ziemnych - frajda odkrywania jest niesamowita. W ogóle wszędzie w tej części
Mazur można natrafić na przeróżne pruskie umocnienia,np. jedno lub wieloosobowe
bunkry na stacjach kolejowych. Olbrzymie, jeszcze XIX w. jednostki wojskowe.
Niestety, 2 km za granicą rosyjską k. Gołdapi, znalazły się pałace myśliwskie
Goeringa wraz z umocnieniami. Ciekawym doświadczeniem zwłaszcza jak się
dysponuje starą mapą jest obserwacja możliwości demontażowych Krasnej Armii w
1945 r. w zakresie unicestwiania sieci kolejowej i budynków stacyjnych, tak że
trudno sie doszukać czasem gdzie te linie przebiegały. Podam dla przykładu -
Węgorzewo i Gołdap były przed II Wojną Światową stacjami węzłowymi - po 5
szlaków wychodzących we wszystkich kierunkach. Po wojnie udało się odbudować po
jednym torze do tych miast, dziś już nie jeźdzą tam pociągi nawet towarowe ...
Cywilizacja sie cofa.
PS. Zupełna perełka to osada Martiany k. Wegorzewa, gdzie Bunkier był ukryty w
stodole u rolnika. Podobno się ujawnił że "ma" bunkier dopiero w latach
sześćdziesiątych. Zachowały się napisy i wyposażenie. Udostępnia za niewielką
opłatą.
Pozdrawiam i żałuję że nie mam czasu polatać po bunkrach. Wszystko przez ten
wyścig szczurów...


Mise, przyznaje mam w domu takie czarne pudełko z szarą szybką , nawet
niedawno zastanawiałem się , że moznaby zrobić z tej skrzyneczki ładny,
gustowny stoliczek:-), kupiłem nawet obrusik we wzorki rodem spod Biłgoraja,
tu poszedłem za głosem nieodżałowanego Grzegorza z Ciechowa:-(.

Niedawno zajrzałem jednak do środka i szukałem chwilę i jako , że kto szuka
ten znajduję , znalazłem i ja kanał Europa Europa i odkryłem , że ktos
postawił u mnie w domu t e l e w i z o r . Zdarza mi się teraz wchodzić na
wspomniany kanał a od trzech dni wykorzystuje to urządzenie przekazujące i
fonię i wizje na odległość do oglądania w miarę możności relacji ze skoków:-),
oczywiście tyle o ile mi życie pozwoli.
W tej sytuacji bardzo Ci dziękuje ,za dokładne zrelacjonowanie reklamy
do(sz)konałego mleka:-)), na oczy jej nie widziałem , jak tylko zaczynaja się
reklamy , włączam głośno wieżę i nie patrzę w pudełko lub wyłączam TV.

Czy firma nazywa się „doskonałe mleko”??!!!

Pozdrawiam w grudniowy, ciepły dzień
j

mise napisała:

> Nie wypadki, tylko wpadki! Taka wpadka Janusz! wstyd! Fan skoków, a nie nza
> reklamy "doszkonałego mleka"
> Veli Matti Lindstroem, czy jak go tam zwą od jakiegoś już czasu i to dosyć
> długiego, reklamuje w polskiej telewizji polskie mleko.
> Najpierw widzimy Mattiego w akcji na skoczni, pojawia się napis-kto to i na
> dole "Ulubiony npój-mleko"
> Potem druga scenka-w kuchni stoi chlopiec, wchodzi skoczek
> Chlopiec:Veli Matti! Veli Matti!
> Veli Matti pije mleko. Potem mówi:"DoSZkonałe mleko"
> Chłopiec:"Świeże(pauza)Z Garwolina"
> W innej wersji chłopiec mówi:"Świeże(pauza) Z Ciechanowa"
> A w trzeciej wersji "Świeże(pauza). Mazurskie"
> I to jest dla mnie największa zagadka-jakimś cudem Veli Matti reklamuje trzy
> rodzaje mleka
> I popatrz jak świetnie skazce

Taa, sluza na kanale mazurskim - tym niedokonczonym - fajnie tam jest conie ?

szwardon ~ "port morski w elblagu to historia" - to fakt
........... choć mało związany z Kanałem Mazurskim
........... reszta Twojej wypowiedzi...^_^

Inaczej Kanałem Mazurskim na Bałtyk nie wypłyniesz, chyba, że chciałbyś się
ograniczyc do zwiedzania sowieckiego (nielicząc katedry) Kaliningradu

Luto ~ odnoszę wrażenie, że mylisz Lanał Mazurski z Kanałem Elbląskim.

Pani Anito. A co z tramwajami, o których pisala Pani w zeszlym roku i z Kanalem
Mazurskim. Prosze nie porzucać tematów. Czytelnicy pamietają.

Toż Kanałem Mazurskim U-booty miały na jeziora wpływać

www.forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?t=1047&sid=d9a77b2b2fd04136461c3c5381b960f9

Nie twierdze,że to prosta sprawa. Mało tego to przecież nie mój pomysł.
Nawet w nim czynnie nie uczestniczę. Bo tak naprawdę nie wiadomo kto się tym
zajmuje i czy w ogóle się zajmuje.
Gdzieś w internecie przeczytałem,że został już opracowany szczegółowy projekt
(jaki nie wiem) i złożono go do marszałka województwa.
Co do trudności z jego realizacją nie ma najmniejszej wątpliwości,że to duże
wyzwanie.
Ale bez pracy nie ma kołaczy
O wielkich jeziorach mazurskich coraz głośniej na świecie. Sezon będzie się
wydłużał .
Zresztą już zupełnie spokojnie może trwać 6 miesięcy.
Trwa 3 miesiące bo Mazury kojarzą się wszystkim wyłącznie z żaglowaniem i nade
wszystko z pływaniem w jeziorach.
I dlatego właśnie trzeba dokładać różnych atrakcji bo te tereny skazane są na
turystykę.
Trzeba wymyślać coraz to nowe atrakcje ażeby przyciągać ludzi.
I taki kanał,z aleją spacerową obok jest wielką atrakcją.
Przecież wyjeżdżają nie tylko dzieciaki czy młodzież.
Po wstąpieniu do strefy euro kiedy z grubsza rzecz biorąc wyrównają się
najniższe pensje i co za tym idzie również emerytury również tak grupa osób
będzie miała większe możliwości podróżowania.
Wiesz moim zdaniem należy patrzeć zdecydowanie możliwie szeroko na tego rodzaju
inwestycje..
Zwłaszcza,że jak już pisałem wcześniej przy mądrym poprowadzeniu sprawy na 1000%
z poparciem niemiaszków dostali byśmy z UE te pieniądze.
To w skali dotacji naprawdę nie tak wiele.
Na Mazurach można dostać (oczywiście głównie gminy) na rozwój
turystyki,ekologie, nowe miejsca pracy ( bezrobocie strukturalne na tych
terenach)inwestycje infrastrukturalne itd itd.
To mogłaby być kopalnia inwestycji współfinansowanych przez UE

Ech, odbudowa Kanalu Mazurskiego to bylaby piekna
...rzecz; przy tej okazji przyklasnalbym nawet scislej wspolpracy
rusko-niemieckiej ;-)

Gdybyz to tylko chodzilo o pare "znikajacych stawow" lub "paru drzew"...
"Azp" poruszyl wierzcholek gory lodowej, problemow, ktore choc gleboko schowane,
juz widac nawet golym okiem w ciagle zmniejszajacej sie powierzchni jezior
mazurskich. A jest to problem stepowienia Podlasia i polnocnego Mazowsza.
Glupie, wieloletnie ingerencje w niezwykle skomplikowany akwen Biebrzy, Narwi,
Suprasli, Rospudy juz przynosza smutne rezultaty a mian., widoczne naruszenie
rownowagi ekosystemu.
Za prymitywne, bo z "ukazu" partyjnego, masowe akcje melioracyjne podjete przez
wladze komunistyczne jak chocby te na bagnach biebrzanskich nieopodal Lomzy i
Piatnicy, juz dzisiaj przyroda wystawia rachunek. Lustro wody obnizylo sie na
tyle, ze to zagraza lasom. Lasy poprostu wyschna. A my tu gadamy o "siodmym
cudzie swiata - Bialowiezy". Ile lat pozostalo puszczy przed jej wyschnieciem? W
latach 50-tych wywozono uczniow wszystkich bialostockich szkol srednich na bagna
Biebrzy by kopac tam "kanaly melioracyjne" w ramach organizacji quasi-wojskowej
SP (sluzby Polskiej). W ramach "osiagniec ludu miast i wsi", "przywracano"
hektary "nowej" ziemi PGR-om.
Niestety dzisiaj widac dowodnie, iz nie warta byla skorka za wyprawke.
To byl okres likwidowania grobli wiejskich, stawow dworskich, bagienek
przyzagrodowych, wycinania kepow drzew w dolinach, regulacji rzek. "Usprawniano"
przeplyw rzek likwidujac meandry, oazy zycia przyrodniczego. Lasy podlaskie,
zywione niegdys dostatkiem wody - bedace ostoja pieknych polskich krajobrazow,
zrodla dumy gospodarskiej Podlasia, przyroda zamienia dzisiaj coraz czesciej na
jakies liszaje slabych, nie rosnacych, zasuszonych plantacji.
Bo z przyroda nie mozna glupio pogrywac.
A byl przecie okres kiedy nawet bialostocka Bialka, rzeka dotad jeszcze nie
ujarzmiona, np., wiosna roku 1946 potrafila zatopic most na ulicy Sienkiewicza
na glebokosc okolo poltora metra!
Nikt dzis nie chce uwierzyc, ze ta sama Bialka mogla byc kiedys najprawdziwszym
zywiolem!
Dzisiaj zmeliorowana, obetonowana i wyprostowana przypomina szybko splukujacy,
podrzedny sciek miejski. Ot i mamy postep.
Dramatyczne stepowienie Podlasia; zgoda, problem nie do konca rozpoznany
naukowo, charakteryzujacy sie obnizeniem lustra wody, degradacja gleb i w ogole
erozja, wymaga przemyslenia wielu priorytetow na nowo.
Jedna szkola uwaza, iz zastopowac ten dramatycznie przyspieszajacy sie proces
stepowienia mozna jedynie poprzez zwiekszenie lesistosci.
I bron Boze zadnych tam melioracji czesciowych w zachowanych jeszcze zakatkach
takich jak np., w dolinie Rospudy.

> no i znowu "przezabawne" przepychanki....

A miało być o likwidacji województw :-)
Jest chyba szansa na zmianę granic. Samoobrona jako warunek przystąpienia do
koalicja stawia sprawę utworzenia województwa środkowopomorskiego. Województwa
jeszcze nie ma, a już się kłóca gdzie - Koszalin, czy Słupsk, mają być władze.
Ale nie w tym rzecz. To ewentualne województwo mogłoby być dobrym i co ważne
uzasadnionym powodem skorygowania granic pomorskiego i przyłaczenia Elbląga
wraz z okolicami do Pomorza.
Taki manewr już był raz w powojennej histori Polski (do wiadomości młodszych
chodzi mi o II wojnę swiatową, a nie polsko-jaruzelską). Otóż 14 marca 1945
roku utworzono 14 wojewodztw. W Okregu mazurskim znalazły się powiaty elbląski,
sztumski, kwidzyński i malborski. 7 lipca tego roku powiaty Powiśla włączono do
woj. gdańskiego, a powiaty: ełcki, olecki i gołdapski do woj. białostockiego.
Taki stan trwał do 1975 roku gdy z dawnego województwa olsztytńskiego odłączono
powiaty braniewski i pasłęcki (na rzecz woj. elbląskiego), a piski, giżycki,
węgorzewski i część mrągowskiego (Mikołajki) włączono do woj. suwalskiego.
Tyle historii. Mam jednak wątpliwości, czy w ogólnym rozrachunku na tej
roszadzie Elbląg zyska (o słyszę już krakanie :-)). Bliskość Gdańska spowoduje,
że w mieście nie będzie potrzeby utrzymywania delegatur urzędów samorzadowych i
państwowych, władze w gdansku nie będą inwestować w konkurencyjny port (zresztą
i tak już rzuciły portowi-Elblągowi kłody pod nogi w postaci ciasnego mostu na
Szkarpawie w Drewnicy, inwestycję opiniował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej
w Gdańsku), gdańszczanie zainteresowani sa budową autostrady A1, co
zmarginalizuje "7", Cieśniny pilawskiej Kacapy raczej nie otworzą, a w
Pomorskiem o kanale przez Mierzeję, to wnukom będzie można opowiadać, że taki
pomysł był. Co w zamian? Realnie? Nie, pobożne życzenia.

Zwróć uwagę na opcję kontynuacji budowy Kanału Mazurskiego? Czyżby też chcieli
mieć port morski? :>

Ciekawe gdzie troska światowego o środowisko i ekonomie, gdy chodzi o kwestię
"dokończenia" Kanału Mazurskiego. P*****ony hipokryta...

AM, każde miasto czymś się wyróżnia. Zgoda. Ostróda ma coraz ładniej
zagospodarowywane okolice jeziora, świetnie korzysta z bliskości
Kanału Elbląskiego, a Pruszcz Gdański korzysta na bliskości z
Gdańskiem i przyciąga do siebie inwestycje, które np. tam mogłynby
powstać. Nie dziwi to jednak, bo ziemia w Pruszczu i w okolicy jest
o niebo tańsza niż w Gdańsku. Mnie osobiście rozwój Pruszcza nie
dziwi, bowiem to samo dzięki odpowiedniemu położeniu czynią
Niepołomice w sąsiedztwie Krakowa, Kobierzyce koło Wrocławia i
Tarnowo Podgórne leżace blisko Poznania. Takich przykładów jest
więcej. Elbląg ma dobre położenie, ale w istocie jakoś nie ma
szczęścia do włodarzy, którzy potrafiliby to wykorzystać. W tym
przypadku nie pomaga też bycie w woj. warmińsko-mazurskim, które
nawet przez PAIiIZ jest interpretowane jako swoisty zaścianek
(odsyłam na ich stronę www.paiz.gov.pl) - z tego co tam podano, to
nie ma tam miejsca dla rozwoju przemysłu, nowoczesnych technologii i
informatyki w ujęciu tworzenia działalności na nią ukierunkowanej -
co może dziwić z racji powstającego w E-gu parku technologicznego. W
rzeczy samej PAIiIZ i inne jednostki rządowe służące wsparciu w
pozyskiwaniu inwestorów powinny z wyprzedzeniem informować o tego
typu działaniach. Oczywiście sporo do wykonania ma UM w E-gu i okaże
się wkrótce jak to wygląda. Mogliby w końcu przestać mówić o
prowadzonych rozmowach z wieloma podmiotami i do tego nawet padła
informacja, że z powążnymi do tego stopnia, że jeden z nich mógłby
objąć całe terytorium przewidziane na EPT. Ciekaw jestem czym to się
skończy, oby nie dali nam powodów do malkontenctwa i narzekań, a w
końcu pozytywnie zaskoczyli!


> Ej, miałaś pływać w zimnych mazurskich jeziorach. :P

Miałam, ale jednak nie udało mi się wjechać do kanału, tak jak pewnie
przewidywałeś. :P

> Myślę, nie widać? :]

Jeszcze nie. :P